Prokuratura Regionalna w Warszawie poinformowała 9 czerwca 2026 r. o przedstawieniu Antoniemu Macierewiczowi, posłowi na Sejm RP, zarzutu publicznego znieważenia kierownictwa Służby Kontrwywiadu Wojskowego oraz pomówienia tych osób o działania mogące narazić je na utratę zaufania niezbędnego do pełnienia zajmowanych stanowisk.
Postępowanie przygotowawcze prowadzone jest na podstawie zawiadomienia złożonego przez kierownictwo Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Jak wskazuje prokuratura, zgromadzony materiał dowodowy obejmuje m.in. zeznania świadków oraz stenogram z posiedzenia plenarnego Sejmu z 11 września 2025 roku.
Macierewicz nie przyznał się
Według śledczych Antoni Macierewicz podczas 40. posiedzenia Sejmu X kadencji, transmitowanego za pośrednictwem sejmowej strony internetowej, miał publicznie nazwać szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego gen. bryg. dr. Jarosława Stróżyka oraz jego zastępców – płk. Krzysztofa Duszę i płk. Artura Pluto – agentami rosyjskimi. Prokuratura zarzuca również posłowi pomówienie kierownictwa SKW o współpracę z rosyjskimi służbami specjalnymi.
Zdaniem śledczych takie wypowiedzi mogły poniżyć wskazane osoby w opinii publicznej oraz narazić je na utratę zaufania niezbędnego do wykonywania obowiązków związanych z zajmowanymi stanowiskami. Zarzut dotyczy czynu kwalifikowanego z przepisów Kodeksu karnego dotyczących znieważenia funkcjonariuszy publicznych oraz pomówienia.
Podczas czynności procesowych Antoni Macierewicz nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień.
Czytaj też:
Żurek: Wypowiedź Macierewicza to przekroczenie dopuszczalnej krytykiCzytaj też:
Tusk nie chce "podbierać" żołnierzy USA z Niemiec. Poseł PiS odpowiada
