W TK zaginął pamiątkowy zegarek prof. Zaradkiewicza

W TK zaginął pamiątkowy zegarek prof. Zaradkiewicza

Dodano:   /  Zmieniono: 
Prof. Kamil Zaradkiewicz
Prof. Kamil Zaradkiewicz Źródło: TVP Info
Prof. Kamil Zaradkiewicz poinformował, że odkąd zakończył pracę w Trybunale Konstytucyjnym, nie odzyskał pozostawionych tam rzeczy. Jak podkreślił, wciąż nie wie co się z nimi dzieje, a  sprawy tej odpuścić nie zamierza, ponieważ wśród nich znajdowała się bardzo ważna rodzinna pamiątka.

Zaradkiewicz, który był gościem TVP Info, powiedział, że zaginięcie jego prywatnych rzeczy zgłosił do prokuratury i dziś zostanie w tej sprawie przesłuchany w charakterze pokrzywdzonego. – Muszę powiedzieć, że jest to dla mnie szczególnie przykra sytuacja, ponieważ nie zostałem powiadomiony o zamiarze swoistego aresztu nałożonego na te rzeczy, które pozostawiłem w trybunale – przyznał prof. Zaradkiewicz. Jak przypomniał, początkowo nie mógł ich odebrać ze względu na chorobę, a kiedy już mógł to zrobić, zostało mu to uniemożliwione.

Pamiątka po generale Tumidajskim

Były dyrektor zespołu orzecznictwa i studiów Trybunału Konstytucyjnego powiedział, że sprawa jest dla niego tak ważna ze względu na szczególną pamiątkę, która znajdowała się wśród pozostawionych w Trybunale rzeczy.

– Wśród tych rzeczy znajduje się szczególnie ważna dla mnie i dla mojej rodziny pamiątka – złoty zegarek po moim pradziadku, generale Tumidajskim, zamordowanym przez Sowietów. Jeżeli ta rzecz zginie, to ja nie poprzestanę w wysiłkach, aby osoby odpowiedzialne za to poniosły konsekwencje – zapowiedział.

Źródło: TVP Info
Czytaj także