Radziwiłł: Priorytetem rządu jest umocnienie służby zdrowia

Radziwiłł: Priorytetem rządu jest umocnienie służby zdrowia

Dodano: 42
Konstanty Radziwiłł, wojewoda mazowiecki, były minister zdrowia
Konstanty Radziwiłł, wojewoda mazowiecki, były minister zdrowia / Źródło: Flickr / Kancelaria Premiera / Domena Publiczna
W Warszawie zaczyna brakować łóżek dla chorych na koronawirusa. Tymczasem Szpital Południowy stoi pusty. Według niektórych ekspertów powinien zostać wykorzystany dla pacjentów. Jednak do tej pory inwestycja nie została odebrana. – Jego formalny status to wciąż szpital w budowie, a w takim przypadku nie można użytkować obiektu – mówi w rozmowie z DoRzeczy.pl wojewoda mazowiecki i były minister zdrowia Konstanty Radziwiłł.

Konstanty Radziwiłł podkreśla, że poza tymczasowym szpitalem, który powstaje na Stadionie Narodowym, potrzebne są kolejne miejsca. –Przygotowujemy się do uruchomienia drugiego szpitala tymczasowego, który ma powstać w hali Expo XXI przy ul. Prądzyńskiego w Warszawie. W szpitalu docelowo ma powstać kilkaset łóżek. W Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim trwają intensywne prace zespołu, który zajmuje się realizacją tego projektu – mówi nam Radziwiłł.

Jednocześnie wojewoda mazowiecki zaznaczył, że Szpital Południowy nie może zostać zagospodarowany jako przestrzeń dla chorych. – Jeśli chodzi o Szpital Południowy, to jest w on gestii samorządu m. st. Warszawy. Urząd wojewódzki sprawdzał możliwość ulokowania tam szpitala tymczasowego. Nieprawdziwe są informacje, że to miejsce jest gotowe do działania. Jego formalny status to wciąż szpital w budowie, a w takim przypadku nie można użytkować obiektu. Natomiast hale targowa przez nas wybrana jest budynkiem już dopuszczonym do użytku, spełniającymi normy bezpieczeństwa, w tym sanitarnego – stwierdził.

W rozmowie z DoRzeczy.pl Konstanty Radziwiłł odniósł się także do sytuacji medyków i ich kierowania do chorych z koronawirusem.–Przygotowane są zmiany ustawowe, które zapewnią korzystne warunki wynagrodzenia dla lekarzy i pielęgniarek oddelegowanych do pracy związanej z przeciwdziałaniem epidemii, ponieważ okoliczności, w jakich się to dzieje, są wyjątkowe. Decyzje zobowiązuję te osoby do stawienia się do pracy natychmiastowo – czasem w ciągu kliku godzin. Dlatego ten ekstremalny wysiłek, który podejmują musi być wynagrodzony w wyjątkowy sposób. Nie ma to umniejszyć roli innych medyków pracujących w danej placówce – tłumaczy.

Wojewoda mazowiecki zaznacza jednak, że kierowanie ma charakter tymczasowy i jest wykorzystywane w przypadku przejściowego wystąpienia kryzysu kadrowego w szpitalu czy placówce opiekuńczej. – Z reguły okres, na jaki kierujemy to najwyżej kilka tygodni, tak więc nie zmienia to znacząco struktury wynagrodzeń w służbie zdrowia. Obecnie chcemy stworzyć w urzędzie listę ochotników, których kierowalibyśmy na tych korzystnych warunkach wynikających z ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Wszystkie zainteresowane osoby zachęcam, aby zgłaszać się do urzędu wojewódzkiego – powiedział.

Radziwiłł podkreślił także, że priorytetem rządu jest wprowadzanie rozwiązań nakierowanych na umocnienie służby zdrowia. – Przede wszystkim zwiększamy finansowanie z budżetu państwa. Jeszcze jako minister zdrowia zdecydowałem o zwiększeniu o połowę liczby miejsc dostępnych dla studentów na specjalizacjach. Są to działania, które mają mieć długofalowe efekty, nie są one widoczne od razu, gdyż kształcenie lekarzy to kwestia lat. Ale gdybyśmy nie podjęli tych działań naprawczych, w jakim miejscu znajdowalibyśmy się dzisiaj? Musieliśmy poradzić sobie z wcześniejszymi, wieloletnimi zaniedbaniami – podsumował.

Czytaj też:
Kolejny rekord zakażeń w Polsce. Ponad 2 tys. tylko na Mazowszu

Źródło: DoRzeczy.pl
 42
Czytaj także