Józef Pinior o tym, jak "Kościół uformował chamów"

Józef Pinior o tym, jak "Kościół uformował chamów"

Dodano:   /  Zmieniono: 33
Józef Pinior
Józef Pinior / Źródło: PAP / Jakub Kaczmarczyk
Polska świecka, oświeceniowa, racjonalna wycofała się z tych idei, oddając pole Kościołowi. Nie oskarżam, że cały Kościół jest po innej stronie barykady, bo podziały są subtelniejsze, niemniej polski Kościół lokalny, który ma coraz mniej wspólnego z Kościołem powszechnym Franciszka, jest w dużej mierze odpowiedzialny za to, że Polacy i Polki są zamknięci na świat - wskazuje w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Józef Pinior.

Były działacz opozycji w PRL, który usłyszał w tym tygodniu zarzuty korupcyjne, jakiś czas temu udzielił wywiadu "Gazecie Wyborczej".  W związku z obecną sytuacją Józefa Piniora, dziennikarka postanowiła go opublikować właśnie dziś, ponieważ - jak wskazuje Dorota Wodecka - postanowiono w niego uderzyć, bo "mówi prawdę i otwiera oczy".

"Nie chcemy, by państwa narodowe znalazły się w rękach nacjonalistów i ksenofobów"

Dorota Wodecka zaczyna rozmowę z byłym senatorem PO od cytatu prof. Mikołejko. – „Cham idzie jak w dym, bez wątpliwości, bez skrupułów i rozterek duchowych. Nie rozumie i nie chce rozumieć. Ma głowę napakowaną wyobrażeniami, poglądami, stereotypami, uprzedzeniami” – powiedział jakiś czas temu prof. Mikołejko. A pan chce się z tym chamem dogadać – zaczyna rozmowę dziennikarka "GW" wyznaczając narrację.

– Prawdopodobnie jest mi bliżej do niektórych diagnoz profesora, niż to się może wydawać. Ale on jest filozofem i może wypowiadać się z wyżyn olimpu, a politycy muszą wygrywać wybory – odpowiada Pinior, który dodaje: "Dlatego my wszyscy, którzy wierzymy w projekt europejski i nie chcemy, by państwa narodowe znalazły się w rękach nacjonalistów i ksenofobów, musimy rozerwać elektorat prawicy – w Polsce, w Wielkiej Brytanii, we Francji. Czyli rozmawiać z tym chamem i go wychować".

Pinior przekonuje, że można pracować nad społeczeństwem i to udało się zrobić Prawu i Sprawiedliwości przed wyborami. – A my daliśmy im fory, gdy zaniedbaliśmy kształtowanie intelektu, moralności, światopoglądu młodego człowieka, wprowadzając religię do szkół i oddając sprawy wychowania Kościołowi – przyznaje. Zapytany wprost, czy to Kościół uformował chamów, odpowiada: "Niestety, w dużej mierze tak". Były działacz opozycji w PRL tłumaczy, że szkoła powinna nie tylko przekazywać wiedzę, ale także formować dziecko w taki sposób, aby miało swój pogląd na świat, potrafiło podejmować racjonalne decyzje, by było empatyczne.

"Kościół jest odpowiedzialny za to, że Polacy są zamknięci na świat"

– Polska świecka, oświeceniowa, racjonalna wycofała się z tych idei, oddając pole Kościołowi. Nie oskarżam, że cały Kościół jest po innej stronie barykady, bo podziały są subtelniejsze, niemniej polski Kościół lokalny, który ma coraz mniej wspólnego z Kościołem powszechnym Franciszka, jest w dużej mierze odpowiedzialny za to, że Polacy i Polki są zamknięci na świat – ocenia.

Zdaniem Piniora, wycofanie się z tej płaszczyzny działania przez PO, doprowadziło do tego, że "mamy w szkołach młodzież wychowaną nacjonalistycznie, a obecny rząd tylko to wzmocni".

Czytaj też:
Prokuratura złoży zażalenie na odmowę aresztowania Piniora

Źródło: Gazeta Wyborcza
+
 33
Czytaj także