Wrócą wizy do USA? Mosbacher o tym, co się zmieni, jak wygra Biden

Wrócą wizy do USA? Mosbacher o tym, co się zmieni, jak wygra Biden

Dodano: 131
Ambasador Georgette Mosbacher
Ambasador Georgette Mosbacher / Źródło: PAP / Marcin Obara
W rozmowie z "Rzeczpospolitą" ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher mówiła o tym, jak wybór Joe Bidena wpłynąłby na relacje polsko-amerykańskie.

Według ambasador USA może coś zmienić się w naszych relacjach, lecz nie spodziewa się tutaj zmian fundamentalnych.

– Nie spodziewałabym się zbyt wielu zmian. Demokraci i republikanie z całą pewnością zgadzają się co do tego, że zagrożenie stanowi zarówno Rosja, jak i Chiny. Biorąc pod uwagę położenie Polski na wschodniej flance NATO, dla obu tych partii jest więc rzeczą kluczową dalsze umacnianie naszej współpracy wojskowej. To się nie zmieni, bo i te zagrożenia nie znikną. Granice Polski są czerwoną linią, której ani Rosja, ani Chiny przekroczyć nie mogą. Polska jest bramą do zachodniej Europy – mówiła. – Podobne ponadpartyjne porozumienie istnieje odnośnie do 5G w Polsce czy współpracy z Polską w rozwoju energetyki jądrowej. I jedna partia, i druga rozumie, jak to jest ważne dla ochrony środowiska. Joe Biden kontynuowałby też współpracę przy dostawach LNG, rozwoju projektu Trójmorza. Republikanie i demokraci zgadzają się także co do polityki wobec Białorusi, wsparcia dla dążeń wolnościowych jej społeczeństwa – dodawała.

Dopytywana, czy możliwe jest przywrócenie wiz dla Polaków, stwierdziła, że "nie sądzi, aby wróciły". – To osiągnięcie już się bardzo zakorzeniło, zrobiliśmy tu ogromny postęp i byłoby bardzo trudno to odwrócić. Nie sądzę więc, aby wizy wróciły – powiedziała.

Zdaniem Mosbacher, Donald Trump uzna porażkę, jeśli będzie ona wynikała z przelicznych głosów. – Uzna, oczywiście, że uzna, jeżeli ponowne zliczenie głosów, o które prezydent będzie zapewne wnioskował w niektórych miejscach, wskaże na taki wynik – oceniła.

Zapowiedziała również, że jeśli wygra Biden, złoży rezygnację 20 stycznia o 12 w południe. – Takie są zasady. Ale oczywiście Joe Biden może poprosić, abym została. Tego nie wiem. Wiem natomiast, że na zawsze pozostanę związana z Polską. Kocham ten kraj, mam tu wielu przyjaciół. Moją ojczyzną jest Ameryka, ale będę tu często wracać – mówiła.

Czytaj też:
Szczerski: Polski konflikt wewnętrzny może źle wpłynąć na relacje z USA
Czytaj też:
Kto będzie prezydentem USA? Walka trwa

Źródło: rp.pl
 131
Czytaj także