Szef Kancalarii Prezesa Rady Ministów został dziś zapytany na antenie TVN24, dlaczego pomimo obostrzeń, kasyna pozostają otwarte. Michał Dworczyk nie krył zaskoczenia tym pytaniem. – Przyznam, że nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Nie pracowałem nad ostatnimi regulacjami. Jedyne jak sobie mogę to wytłumaczyć, to to, że tam nie dochodzi do zbyt wielu zakażeń – odparł.
Prowadzący program Konrad Piasecki zauważył, że do zakażeń dochodzi wszędzie i na wszystkich nakładane są restrykcje. Wymieniając kościoły, centra handlowe, wszystkie zakłady sportowe i instytucje sportowe, pytał, dlaczaego to akurat w kasynach ma nie dochodzić do zakażeń. – Za każdym razem jest tak, że podjęcie takiej decyzji jest poprzedzone analizą i rozmową z ekspertami, którzy stawiają pewne rekomendacje. Na podstawie tych rekomendacji Rządowy Zespół Zarządzania Kryzysowego przyjmuje decyzje, które potem są przekładane na rozporządzenie Rady Ministrów. W tym wypadku mamy do czynienia z podobną sytuacją – wyjaśnił polityk.
Do sprawy odniósł się na Twitterze poseł Koalicji Obywatelskiej Marcin Kierwiński. Polityk wyraził pogląd, że kwestia otwarcia kasyn w czasie pandemii może być dla Morawieckiego i Kaczyńskiego gwoździem do politycznej trumny.
"Jedyne, racjonalne wyjaśnienia tej decyzji są bowiem dalekie od pojęcia uczciwość" – stwierdził Kierwiński.
Czytaj też:
"Nie waham się użyć tego sformułowania". Wiceminister mocno o "Wyborczej"Czytaj też:
"Do kupienia w każdej chwili przez każdego". Kukiz bezlitosny dla PSL
