Afera ze szczepionkami dla osób spoza grupy "0" wybuchła po tym, gdy były premier Leszek Miller poinformował na Twitterze, że został zaszczepiony na COVID-19. Do szczepienia doszło, pomimo iż polityk nie kwalifikuje się do otrzymania szczepionki na tym etapie Narodowej Strategii Szczepień.
Następnie w mediach pojawiły się informacje, że zaszczepieni są również Krystyna Janda, Wiktor Zborowski, Krzysztof Materna, Maria i Andrzej Seweryn, Magda Umer oraz Michał Bajor. Część artystów tłumaczyła się, że mieli wziąć udział w akcji promującej szczepienia.
Do sprawy odniósł się Jerzy Owsiak na Facebooku.
"Dla jasności- nie szczepiłem się ja ani nikt z moich bliskich, nikt tego nie proponował i czekam na swoją kolejkę. Przez trzy dni czytam i rozmawiamy z żoną jak nakręca się spirala złości, hejtu i pomówień z ust ludzi, którzy piętnując mają się za strażników sprawiedliwości" – rozpoczął swój wpis szef WOŚP.
"To wszystkich tych wyczulonych na szacher-macher proszę o pytanie o 200 milionow złotych na respiratory, które miały ratować zdrowie i życie ludzkie a których nie ma a osoby za to odpowiedzialne postanowiły zająć się czymś innym. Bałagan systemowy w sprawie szczepionek to pikuś przy tej historii tak ewidentnie kryminalnej, a jednak nie mającej żadnych konsekwencji - tutaj proszę o Wasz oburzony ton ludu! To mój kolejny wpis w tej sprawie!" – napisał Owsiak.
Czytaj też:
Norwegia zaostrza restrykcje koronawirusoweCzytaj też:
Dworczyk rozwiewa wątpliwości: Janda i Miszczak nie biorą udziału w kampanii #SzczepimySię
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
