W Kanale Zero bardzo mocno zaznaczone są czerwone linie, do których Kanał Zero jest skłonny się posuwać, a za które już nie wyjdzie. Te granice są bardzo, ale to bardzo zbieżne z tym, co nam serwuje główny nurt – mówi Łukasz Warzecha.
Dzisiejszy komentarz będzie wokół kanału Zero, bo wciąż żywa jest dyskusja wywołana przez rozmowę, której emisja została opóźniana w stosunku do daty nagrania. Przypominam opóźniona o miesiąc rozmowę na kanale Zero, poprowadzoną przez niedoświadczonego, młodego i nieprzygotowanego do tej rozmowy dziennikarza z dwoma performerami politycznymi, panem Olszańskim i panem Osadowskim, czyli tak zwanym Jaszczurem i Ludwiczkiem.
Źródło: DoRzeczy.pl