O śmierci Adama Chełstowskiego poinformował w poniedziałek na Facebooku Jacek Słomion, fotoreporter agencji Reporter, związany również z Fundacją Kaszuby. "Dotarła do mnie dziś szokująca wiadomość. Adam Chełstowski, jeden z najlepszych fotoreporterów w tym kraju, nagle odszedł. Adam miał ten niezwykły dar – często dostrzegał to, czego inni nie widzieli, i potrafił uchwycić to na zdjęciach. Przez lata pracował dla agencji Forum Polska Agencja Fotografów. Wszyscy zapewne zetknęliśmy się z jego fotografiami – czy to w gazetach, czy w internecie. Pozostanie mi po nim kilka zdjęć, które sam mu zrobiłem oraz dziesiątki tych, które on wykonał mi. Adam był świetnym kolegą i partnerem do rozmów, nie tylko o fotografii. Mieliśmy się widzieć w Sejmie, 13 marca… Adamie, do zobaczenia kiedyś" – napisał.
Jeszcze w czwartek Chełstowski relacjonował wizytę prezydenta Karola Nawrockiego w Sejmie.
"Stworzył setki legendarnych politycznych zdjęć"
"Dziś zmarł nagle Adam Chełstowski, skromny i wybitny fotoreporter i jak to z fotoreporterami często bywa – wydaje się wam, że go nie znacie. Wydaje się jedynie. Stworzył setki legendarnych politycznych zdjęć, które codziennie oglądaliście. Tak to już bywa w tym fachu, niewielu czyta podpisy pod zdjęciami. Jego spojrzenie jest spojrzeniem na współczesną historię Polski" – skomentował na platformie X Jakub Szymczuk, były fotograf prezydenta Andrzeja Dudy, obecnie związany z Kanałem Zero.
"Odszedł Adam Chełstowski... zmarł nagle... tyle się dowiedziałem na koniec dnia i wciąż nie mogę w to uwierzyć. Świetny Gość, świetny Fotograf. Prawdziwe zwierzę Fotografii. Zawsze czujny, szybki i sprawny. Skromy i przesympatyczny człowiek. Znaliśmy się od lat 90-tych. Przecinaliśmy się »w robocie« na różnych zadymach, których w tamtych latach było sporo. W Sejmie, KPRP i KPRM. Zostają po nim setki świetnych zdjęć i wspomnienie świetnego człowieka. I wciąż nie mogę w to uwierzyć...ech. Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie" – napisał Andrzej Hrechorowicz, były osobisty fotograf prezydenta Andrzeja Dudy.
"Odszedł Adam Chełstowski – ciepły i wiecznie uśmiechnięty człowiek, wybitny fotograf. Adam był jedną z pierwszych osób, które poznałem »na robocie« w Warszawie, po mojej przeprowadzce z Gdańska. Zawsze witał uśmiechem. Będzie mi brakowało tych – zazwyczaj krótkich, bo spotykaliśmy się tylko w pracy – energicznych dyskusji, rozmów o zdjęciach, anegdot i głupich żartów. Zapisałeś kawał historii, a teraz zajmij nam dobre miejsce w najwyższym »pool-u«, w którym wszyscy się kiedyś spotkamy. Śpij w pokoju. Do zobaczenia!" – oznajmił Mikołaj Bujak, fotograf prezydenta Karola Nawrockiego.
"Człowiek, którego spotykałem przez lata w pracy i zawsze miałem poczucie obcowania z sympatycznym, uczciwym i dobrym gościem. Bardzo mi przykro. Niech spoczywa w pokoju" – oświadczył Stanisław Tyszka, były wicemarszałek Sejmu, a obecnie eurodeputowany Konfederacji.
twitterCzytaj też:
Prezydent Nawrocki upamiętnił Jolantę Brzeską
