Grozi nam cyfrowy paraliż? Szwedzi mają trzymać gotówkę w domach

Grozi nam cyfrowy paraliż? Szwedzi mają trzymać gotówkę w domach

Dodano: 
Karta bankomatowa. Zdjęcie ilustracyjne
Karta bankomatowa. Zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / JOERG CARSTENSEN
Szwedzki bank centralny wystosował pilny apel do obywateli, aby trzymali w domach zapas gotówki. Wszystko ma związek z aktualną sytuacją geopolityczną.

To zaskakująca zmiana w kraju, który przez lata uchodził za jeden z najbardziej bezgotówkowych na świecie. Rekomendacje pojawiły się w kontekście rosnących napięć geopolitycznych oraz zagrożeń związanych z cyberatakami i awariami infrastruktury cyfrowej.

Zapas gotówki w domu i przynajmniej dwie karty płatnicze

Według zaleceń minimalna rezerwa powinna wynosić co najmniej 1000 koron szwedzkich na każdą osobę dorosłą, czyli około 380 zł. Taki zapas ma umożliwić zakup najpotrzebniejszych produktów przez około tydzień w sytuacji, gdy systemy płatności elektronicznych przestaną działać. Bank centralny zwraca także uwagę na konieczność dywersyfikacji metod płatności. Obywatele powinni posiadać przynajmniej dwie karty płatnicze działające w różnych systemach, np. Visa i Mastercard. Zaleca się również, aby zawsze mieć przy sobie fizyczną kartę, a nie polegać wyłącznie na płatnościach mobilnych w telefonie.

Apel jest szczególnie znaczący, ponieważ Szwecja od lat konsekwentnie ograniczała obrót gotówką. W wielu miejscach – sklepach, restauracjach czy punktach usługowych – płatności gotówkowe praktycznie zanikły. Dzisiejsze ostrzeżenia pokazują jednak, że całkowita cyfryzacja płatności może stanowić słaby punkt państwa w sytuacji kryzysowej.

Polacy powinni mieć poduszkę finansową nawet na rok życia

W Polsce eksperci rynku finansowego zwracają uwagę na inną formę zabezpieczenia na trudne czasy – odpowiednie oszczędności. Specjaliści podkreślają, że kluczowe jest nie tyle posiadanie jednej konkretnej kwoty, ile zgromadzenie środków odpowiadających kilku miesiącom kosztów życia. Osoby posiadające stabilne zatrudnienie powinny mieć oszczędności pozwalające pokryć od trzech do sześciu miesięcy wydatków. W przypadku przedsiębiorców lub osób pracujących w nieregularnych branżach zalecany poziom zabezpieczenia rośnie nawet do dziewięciu lub dwunastu miesięcy kosztów utrzymania.

W praktyce oznacza to, że przy miesięcznych wydatkach na poziomie 5 tys. zł bezpieczna poduszka finansowa powinna wynosić od 15 do 60 tys. zł. Przy kosztach rzędu 8 tys. zł miesięcznie eksperci wskazują na konieczność zgromadzenia od 24 do nawet 96 tys. zł. Często wskazywana kwota 50 tys. zł może więc zapewniać bardzo różny poziom bezpieczeństwa. Przy niższych kosztach życia pozwala przetrwać nawet ponad rok, jednak przy wysokich wydatkach wystarcza jedynie na kilka miesięcy.

Czytaj też:
Rekordowe zyski banków w Polsce. Eksperci ostrzegają: To może być ostatni taki rok
Czytaj też:
Eksperci biją na alarm. Tyle trzeba mieć na "czarną godzinę"

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna / DoRzeczy.pl
Czytaj także