Liczba bezrobotnych w Polsce wyniosła 563 tys. w styczniu wobec 567 tys. w grudniu. Eurostat podał również, że wyrównana sezonowo stopa bezrobocia w strefie euro wyniosła 6,1 proc. w styczniu br. wobec 6,2 proc. w grudniu 2025 r. Konsensus rynkowy wynosił 6,2 proc.
W całej Unii Europejskiej (UE) wskaźnik ten wyniósł 5,8 proc. w styczniu wobec 5,9 proc. miesiąc wcześniej.
Eurostat mierzy zharmonizowaną stopę bezrobocia jako procent osób w wieku 15-74 lata pozostających bez pracy, zdolnych podjąć zatrudnienie w ciągu najbliższych dwóch tygodni, którzy aktywnie poszukiwali pracy w ciągu ostatnich tygodni w odniesieniu do wszystkich osób aktywnych zawodowo w danym kraju.
Bezrobocie w Europie. Polacy emigrują
Tymczasem sytuacja choćby na niemieckim rynku pracy jest trudna. Jak wynika z danych Federalnej Agencji Pracy, w styczniu liczba bezrobotnych za Odrą wzrosła do poziomu przekraczającego 3 miliony osób. To najwyższy odsetek od 11 lat. W tej grupie jest 41,5 tys. Polaków.
Niemcy zanotowały ponad 119 mld euro deficytu budżetowego. Eksperci przewidują, że na tym nie koniec. Dziura w finansach będzie rosła.
Sytuacja nie wygląda lepiej w Szwecji, która również mierzy się z wysokim bezrobociem. W ubiegłym roku stopa bezrobocia wyniosła 8,8 proc. i była wyższa o 0,4 pkt proc. w zestawieniu z 2024 rokiem.W związku z tą sytuacją coraz więcej osób decyduje się na opuszczenie skandynawskiego kraju.
Jak podaje Polska Agencja Prasowa, ujemne saldo migracji z Polski wyniosło w tym kraju 349 osób. W 2025 roku 2546 Polaków wróciło do ojczyzny, a tylko 2197 osiedliło się w Szwecji, co oznacza spadek o niemal 25 proc. do 2024 roku.
W ubiegłym roku w Szwecji zameldowanych było 98 311 osób urodzonych w Polsce, co czyni z Polaków czwartą co do wielkości grupę narodowościową w tym kraju. Więcej było tylko Syryjczyków (ponad 194 tys.), Irakijczyków (ok. 141 tys.) i Finów (ok. 122 tys.). Łącznie liczba cudzoziemców w Szwecji wyniosła ok. 2,2 mln w 2025 roku, co stanowi 20 proc. całej populacji.
Czytaj też:
Co dziesiąty bez pracy. Dramatyczna sytuacja na PodkarpaciuCzytaj też:
Czemu opłaty idą w górę? Zaskakujące wytłumaczenie minister
