Najnowsze dane opublikowane przez Główny Urząd Statystyczny wskazują, że w styczniu stopa bezrobocia rejestrowanego w kraju wyniosła 6,0 proc., wobec 5,7 proc. miesiąc wcześniej. W tym samym czasie w województwie podkarpackim wskaźnik osiągnął 9,6 proc., co daje regionowi drugie miejsce w kraju – za województwem warmińsko-mazurskim z wynikiem 9,9 proc. i przed świętokrzyskim, gdzie bezrobocie wyniosło 8,8 proc.
Trwały i strukturalny problem
Szczegółowe informacje publikowane przez Urząd Statystyczny w Rzeszowie pokazują, że problem ma charakter trwały i strukturalny. Na koniec grudnia ubiegłego roku w rejestrach powiatowych urzędów pracy na Podkarpaciu figurowało ponad 72 tysiące osób bezrobotnych. Oznacza to wzrost zarówno w ujęciu miesięcznym, jak i rocznym. Stopa bezrobocia w regionie w grudniu wyniosła 9,3 proc.
Najtrudniejsza sytuacja występuje w powiatach o słabszej strukturze gospodarczej i mniejszej liczbie inwestycji. W powiecie brzozowskim stopa bezrobocia przekracza 21 proc., a w powiecie leskim wynosi ponad 20 proc., co plasuje je w ścisłej krajowej czołówce obszarów o najwyższym poziomie bezrobocia. Wysokie wartości notowane są również w powiatach strzyżowskim, przemyskim, niżańskim i bieszczadzkim, gdzie wskaźniki mieszczą się w przedziale od około 16 do ponad 18 proc. W wielu innych powiatach, między innymi jasielskim, leżajskim, przeworskim, jarosławskim czy ropczycko-sędziszowskim, bezrobocie utrzymuje się na poziomie od kilkunastu do kilkunastu i pół procent, znacząco przekraczając średnią krajową.
Wyraźnie lepsza sytuacja w największych ośrodkach miejskich regionu
W Krośnie stopa bezrobocia wynosi około 4 proc., a w Rzeszowie 4,4 proc., co oznacza poziom zbliżony do najbardziej rozwiniętych regionów kraju. W Tarnobrzegu wskaźnik sięga 8,2 proc., natomiast w Przemyślu przekracza 10 proc. Różnice między miastami na prawach powiatu a powiatami ziemskimi potwierdzają silne zróżnicowanie wewnętrzne regionu.
Z danych statystycznych wynika również, że struktura bezrobocia na Podkarpaciu ma charakter demograficznie zróżnicowany. Znaczący odsetek osób bezrobotnych stanowią osoby w wieku produkcyjnym, szczególnie w grupach 25–34 lata oraz 35–44 lata. Wysoki udział mają osoby z wykształceniem zasadniczym zawodowym i średnim. Istotną część rejestru stanowią również osoby długotrwale bezrobotne, pozostające bez pracy powyżej 12 miesięcy, co dodatkowo pogłębia ryzyko wykluczenia z rynku pracy.
Czytaj też:
Praca na emeryturze? Tyle możesz stracić, jeśli przekroczysz prógCzytaj też:
Drastyczny spadek zatrudnienia w styczniu. Najgorsze dane od lat
