Kapitał miał nie mieć narodowości w ogóle, ale szczególnie miał nie mieć narodowości w mediach. Media w rękach zagranicznych to media z zasady niezależne, nie zaangażowane w polskie lokalne spory, dające gwarancję obiektywizmu i fachowości. Pamiętacie Państwo?
Tymczasem przyszła wiadomość, że amerykański koncern Discovery-Warner, którego własnością jest telewizja TVN, kupiony został jednak nie przez "postępowego" Netfliksa, ale przez "trumpistów" z Paramountu, i w obozie władzy zatrzęsły się spodnie. Pierwszym wołającym o zablokowanie transakcji okazał się prof. Michał Romanowski (nie mylić z prześladowanym przez Żurka byłym ministrem, Marcinem – Michał Romanowski to właściciel prosperującej kancelarii adwokackiej w Warszawie i jeden z medialnych kibiców kolejnych tuskowych aktów bezprawia), który jeszcze przed sfinalizowaniem transakcji dał na portalu Business Insider Tuskowi instrukcję, w jaki sposób ma zablokować przejęcie kontroli nad główną tubą propagandową władzy przez siły jej nie sprzyjające.
Mówiąc w wielkim skrócie, premier powinien ogłosić, że objęcie przez nowego właściciela TVN swojej świeżo nabytej własności zagraża bezpieczeństwu państwa. W tym celu należy posłużyć się służbami specjalnymi – ABW, Agencją Wywiadu i Służbą Kontrwywiadu Wojskowego, które ustalą "kto jest beneficjentem rzeczywistym inwestora, który zamierza przejąć np. TVN, a więc kto tak naprawdę stoi za danym inwestorem".
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.

