Wasze listy! (nr 8)

Wasze listy! (nr 8)

Dodano: 1
Listy do redakcji, zdjęcie ilustracyjne
Listy do redakcji, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Unsplash / Joanna Kosinska
Drodzy Czytelnicy! Jak co tydzień zapraszamy do przesyłania listów do redakcji.

Senior w cyfrowym świecie

Witam redakcję!
[…] Dużo w naszym świecie nieracjonalnych zachowań i sprzecznych teorii i nie bolałoby to tak bardzo, gdyby nie zmuszano ludzi administracyjnymi decyzjami do tychże nieracjonalnych zachowań, a tak właśnie odbieram pomysł przymusowego zakładania kont bankowych, często przez niepełnosprawnych seniorów, w celu przekazywania rent i emerytur.

Pomysł musiał powstać za biurkiem w głowie człowieka urodzonego i mieszkającego w dużym mieście, który nie utrzymuje bliskich kontaktów ze starszymi członkami swej rodziny, w związku z czym nie wie, z jakimi problemami borykają się ci ludzie. Człowiek ten nie zna również specyfiki życia polskiej prowincji, gdzie nie zawsze dociera Internet, gdzie do najbliższego banku jest czasem kilkadziesiąt kilometrów, gdzie nie kursuje autobus, a jedynym kontaktem ze światem dla samotnego seniora jest listonosz – na razie żywy człowiek, a nie robot.

Wiele lat temu zmuszano nas do zakładania kont bankowych w celu przelewania na nie poborów. Na początku usługa ta była bezpłatna, jak jest dziś, każdy widzi: śladowe oprocentowanie oszczędności i comiesięczne koszty utrzymania konta zjadają nasze pieniążki po kawałeczku.

Senior nie śledzi nowych regulaminów ani ofert banków, które służą jedynie do ukrycia prawdziwego oprocentowania, senior płaci swe niewielkie rachunki w sposób tradycyjny, nie posiada komputera ani smartfona, ani profilu zaufanego, bo po prostu boi się oszustów, którzy przez telefon proponują swe nieuczciwe usługi. Pomysł cyfrowej obsługi 80-latków służy więc bankom i urzędnikom ZUS, którzy na razie są zadowoleni, bo nie widzą w perspektywie redukcji etatów zatrudnienia, która ich wkrótce dotknie przy takiej polityce, jak wiele zinformatyzowanych branż.

Najbardziej jednak rozśmieszył mnie argument, że emerytury wypłacane na konta ograniczą oszustwa „na wnuczka”. Dziwna to dedukcja, gdy dając pełny dostęp wnuczkom, którzy będą zapewne te konta obsługiwać, do konta bankowego babci i stanu jej oszczędności, motywuje się to dobrem babci:) Zapewne 80 proc. wnuczków poinformuje babcie o swych wypłatach. Ale te 20 proc.? No cóż, pewnie ucieszy się z tej innowacji niepomiernie. Zawsze wnuczki miały większe potrzeby niż babcie. [...]

Jestem jeszcze w miarę sprawnym seniorem, ale w imieniu wszystkich nas proszę: nie uszczęśliwiajcie nas na siłę. Nam naprawdę niewiele potrzeba oprócz stabilizacji i spokoju. Wbrew naszej woli informacje o naszych chorobach i branych lekach są już dostępne w Internecie dla przeciętnego hakera i proszę nie rozśmieszać mnie bajką o RODO. Budujcie sobie swój dziwaczny wirtualny świat, ale bez nas, nie będziemy wam w tym przeszkadzać. Powolutku usuniemy się i zwolnimy wam przestrzeń zarówno realną, jak i wirtualną.

PS Byłam dziś w poradni lekarskiej, gdzie zdezorientowane babcie usiłowały się dowiedzieć, jak mają pokazać doktorowi e-skierowanie. Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie sądzi, że seniorzy zakładać sobie będą profil zaufany tylko z tego powodu, by zobaczyć swoje e-skierowanie lub e- receptę, których rosnące wciąż koszty ponoszą podmioty medyczne ze składki zdrowotnej przeznaczonej na leczenie. Życzę wszystkim cyfrowych kontaktów, cyfrowej pracy, cyfrowych przyjaciół i cyfrowego zdrowia, bo tego normalnego mamy coraz mniej w naszej cyfrowej rzeczywistości.

Pozdrawiam moich ulubionych redaktorów,
Lucyna

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Źródło: DoRzeczy.pl
 1
Czytaj także