Konflikt w Porozumieniu. Gowin przerywa milczenie

Konflikt w Porozumieniu. Gowin przerywa milczenie

Dodano: 53
Jarosław Gowin, Porozumienie
Jarosław Gowin, Porozumienie / Źródło: PAP / Łukasz Gągulski
Wicepremier Jarosław Gowin po raz pierwszy zabrał głos ws. próby dokonania przewrotu w Porozumieniu.

W rozmowie z "Rzeczpospolitą" Gowin był pytany o odesłany przez sąd wniosek Adama Bielana, w którym ten domagał się wpisania zmian we władzach Porozumienia, twierdząc, że Gowin nie jest już prezesem partii.

– Są jeszcze sądy w Warszawie (śmiech). Ale już na serio: konsekwentnie nie wypowiadałem się i nie wypowiadam na temat tego groteskowego puczu. Po pierwsze: jako wicepremier i minister odpowiedzialny za gospodarkę i pracę mam naprawdę ważniejsze sprawy na głowie. Po drugie: komentarz może być tylko jeden. Ci ludzie w szczycie pandemii, gdy powinniśmy koncentrować się na ratowaniu życia, zdrowia i miejsc pracy Polaków – zabawili się w huśtanie rządowym okrętem – powiedział Gowin, dodając, że to "niemoralne".

Gowin: Media publiczne trapi choroba

Pytany, czy próba puczu w Porozumieniu była inicjatywą Prawa i Sprawiedliwości, Gowin stwierdził, że rozmawiał na ten temat z Jarosławem Kaczyńskim, ale szczegółów nie chciał zdradzić. Jednocześnie skrytykował media publiczne, które wsparły Bielana i jego stronników. – Najlepszym dowodem na poważną chorobę, która trapi te media – jest fakt, że jako minister odpowiedzialny za gospodarkę, czyli ratowanie tysięcy miejsc pracy, mam od miesięcy zamknięte drzwi zarówno do publicznego radia, jak i telewizji – ocenił.

Dopytywany, czy prawdą jest, że w ostatnim czasie spotykał się potajemnie z Donaldem Tuskiem, Gowin zareagował śmiechem i dodał, że "ze wszystkich wyssanych z palca kłamstw, którymi próbowano skłócić Porozumienie z PiS, to jest najbardziej absurdalne". – Ostatni raz widziałem się z Tuskiem w roku 2013 – powiedział.

Spór w Zjednoczonej Prawicy

Na pytanie, czy Zjednoczona Prawica jeszcze istnieje, Gowin odpowiedział, że od zawarcia nowej umowy koalicyjnej w maju ubiegłego roku pojawiło się dużo rozbieżności. Jak tłumaczył, "mniejsi koalicjanci są często zaskakiwani nieuzgodnionymi inicjatywami – jak piątka dla zwierząt czy podatek od reklam". – Na to nakłada się fundamentalny spór między PiS i Porozumieniem a Solidarną Polską o politykę energetyczno-klimatyczną – dodał.

Podkreślił jednocześnie, że po wygranych w 2019 roku wyborach ZP zobowiązała się do rządzenia przez całą kadencję. – W interesie Polski wciąż leży dotrzymanie tego zobowiązania – oświadczył Gowin.

Czytaj też:
Strzeżek: Wszyscy o tym wiedzieli, tylko nie Bielan

Źródło: Rzeczpospolita
+
 53
Czytaj także