-
Stare numery Tuska
Cała szumnie zapowiadana konferencja o „roku przełomu”, wielkich inwestycjach i nadchodzącej nowej erze polskiej potęgi i dobrobytu od początku do końca była typowym dla Donalda Tuska łgarstwem. Jedynym jej sensem było rzucenie koła...
DoRzeczy+
Rafał A. Ziemkiewicz
-
Polska polityka bez kagańca
Stan wzajemnej podejrzliwości dwóch największych sił politycznych trzy miesiące przed wyborami prezydenckimi nie wróży dobrze polskiej polityce. Ludzie Tuska nie mają żadnych zahamowań. Z kolei PiS się obawia, że skala demonstracji w...
DoRzeczy+
Piotr Semka
-
Dr Bartoszewicz: Trzeba osuszyć to bagno
Z dr. Arturem Bartoszewiczem, ekonomistą Szkoły Głównej Handlowej, deklarującym start w wyborach prezydenckich rozmawia Ryszard Gromadzki.
DoRzeczy+Wywiady
-
Liderka z zapałkami
Natalia Panczenko, jedna z najbardziej wpływowych przedstawicielek ukraińskiej diaspory w Polsce, skomentowała w ukraińskich mediach kampanię polityczną w Polsce. Przestrzegała, że antyukraińska retoryka może się skończyć dla Polaków...
DoRzeczy+
Radosław Wojtas
-
Świerkocki: Od sztucznej inteligencji wolę Hegla
Z Maciejem Świerkockim, tłumaczem literatury anglojęzycznej, pisarzem i scenarzystą rozmawia Błażej Torański.
KulturaDoRzeczy+Wywiady
-
Święto nieistotności
Witajcie na Wyspie. Tu jak w prawdziwym świecie, kto nie przepracuje przeszłości, ten zasłuży tylko na brudną teraźniejszość.
KulturaDoRzeczy+
Piotr Gociek
-
Tylko zło
OGLĄDANIE NA ŻĄDANIE | W filmie Murnaua „Nosferatu – symfonia grozy” (1922) wampir był symbolem zła: wąż wpełzał do raju, którym było idylliczne miasteczko Wisburg.
KulturaDoRzeczy+
Piotr Gociek
-
Madżong w dżungli
Sztuka dla sztuki, nuda dla profanów. „Grand Tour” jest klasycznym patrzydłem.
KulturaDoRzeczy+
-
Abakanowicz. Prolog
DO ZOBACZENIA | Te same prace w tych samych przestrzeniach – 65 lat później. Warszawska Kordegarda cofa się do początków drogi twórczej Magdaleny Abakanowicz, przywołując jej pierwszą wystawę indywidualną, którą zorganizowano w 1960 r....
KulturaDoRzeczy+
Radosław Wojtas
-
Żadnych dzwonków
MOJA PÓŁKA | Literatura polska zawsze osiągała swe wyżyny, gdy mówiła o polskich sprawach. W innym wypadku była tylko „pawiem narodów i papugą”, nędzną podróbką, wyuczonym ćwiczeniem stylistycznym, co najwyżej błahą grą z odbiorcą.
KulturaDoRzeczy+
Krzysztof Masłoń