Szczepieni w przychodni w Chorzowie dostawali informację, że to eksperyment medyczny

Szczepieni w przychodni w Chorzowie dostawali informację, że to eksperyment medyczny

Dodano: 132
Szczepionka AstraZeneca, zdjęcie ilustracyjne
Szczepionka AstraZeneca, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Flickr / Marco Verch Professional Photographer / CC BY 2.0
Pacjenci, którzy mieli być zaszczepieni w Centrum Medycyny Specjalistycznej On Clinic, otrzymywali do podpisu oświadczenie, że "biorą udział w eksperymencie".

Rzecznik Praw Pacjenta uznał taką praktykę za naruszenie zbiorowego prawa pacjentów do świadczeń zdrowotnych i nakazał jej zaniechania. Szef przychodni tłumaczy, że chciał uniknąć roszczeń w razie komplikacji poszczepiennych.

Jak poinformowała PAP Kinga Łuszczyńska z Biura Rzecznika Praw Pacjenta, w kwietniu do tej instytucji wpłynęło pismo od zaniepokojonej pacjentki, która poinformowała, że zgłaszając się do jednego z punktów szczepień w Chorzowie otrzymała od pracownika placówki do podpisu oświadczenie, w którym była mowa o tym, że pacjent "świadomie bierze udział w eksperymencie leczniczym (medycznym) szczepień populacyjnych na SARS-CoV-19 i nie będzie wnosił o roszczenia z tytułu odszkodowania za skutki uboczne".

Szczegółowa analiza

Rzecznik Praw Pacjenta (RPP) natychmiast podjął działania wyjaśniające. Po szczegółowej analizie uznał praktykę, stosowaną przez Centrum Medycyny Specjalistycznej On Clinic sp. z o.o. w Chorzowie za naruszającą zbiorowe prawo pacjentów do świadczeń zdrowotnych i nakazał jej zaniechania.

Ponadto RPP nakazał umieszczenie, w terminie nie dłuższym niż 7 dni od dnia otrzymania decyzji, w lokalu spółki, w miejscu ogólnodostępnym i widocznym dla pacjentów, oraz na stronie głównej strony internetowej spółki i utrzymanie przez okres 30 dni, pisemnych przeprosin o następującej treści:

"Centrum Medycyny Specjalistycznej On Clinic sp. z o.o. przeprasza za stosowanie praktyk naruszających zbiorowe prawa pacjentów polegających na informowaniu pacjentów zgłaszających na szczepienie w ramach Narodowego Programu Szczepień przeciw COVID-19 o udziale w eksperymencie medycznym. Podanie pacjentowi jakiejkolwiek szczepionki przeciw COVID-19 dopuszczonej w ramach programu NIE JEST EKSPERYMENTEM MEDYCZNYM. Szczepionki przeciwko COVID-19 są opracowywane zgodnie z odpowiednimi wymogami dotyczącymi jakości, bezpieczeństwa i skuteczności. Wydanie pozwolenia na ich stosowanie oznacza, iż jakość, bezpieczeństwo i skuteczność takiego produktu leczniczego została udowodniona na podstawie odpowiednich badań. Jednocześnie zrzeczenie się przez pacjenta wszelkich roszczeń w związku z wystąpieniem ewentualnych skutków ubocznych po szczepieniu nie wywołuje skutków prawnych (nie obowiązuje)."

Właściciel tłumaczy kontrowersyjną praktykę

Właściciel spółki Centrum Medycyny Specjalistycznej On Clinic w Chorzowie, lekarz Michał Glogasa powiedział w czwartek PAP, że jest gorącym zwolennikiem szczepień i sam zaszczepił się przeciw COVID-19, podobnie jak personel przychodni. Do przedkładania oświadczeń pacjentom szczepionym budzącą pewne kontrowersje szczepionką AstraZeneca miały go skłonić wizyty "antyszczepionkowców" oraz obawa przed roszczeniami pacjentów, którzy w wyniku szczepienia doznali uszczerbku na zdrowiu.

"Pewna pani przychodziła kilka razy i zostawiała nam do wiadomości pismo, że szczepienia to eksperyment medyczny i że to my będziemy płacić odszkodowania, jeżeli komuś coś się stanie. Zwracałem się do różnych instytucji - np. izby lekarskiej - z prośbą o wykładnię, bez skutku. Na stronach producentów szczepionek znalazłem informację, że szczepionki są eksperymentem medycznym, który zakończy się np. w 2022 czy 2023 r." – powiedział PAP Michała Glogasa.

"Przygotowanie oświadczeń doradziła mi agentka firmy ubezpieczeniowej, w której mamy wykupioną polisę. Powiedziała wprawdzie, że na piśmie nic od nich nie dostanę, ale jeśli komuś coś się stanie, to oni nie pokryją kosztów roszczeń, ale spadną one na mnie. Uspokoiło mnie dopiero pismo od prezesa Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych, który zapewnił, że szczepionki nie są eksperymentem medycznym" – dodał lekarz.

Zapewnił, że pacjenci przychodni nie muszą już podpisywać oświadczeń, przeprosiny nakazane przez Rzecznika Praw Pacjenta wiszą już w ogólnodostępnym miejscu w placówce, a na stronie internetowej "informatyk zawiesi je jeszcze dziś".

Źródło: PAP
 132
Czytaj także