Polityk Prawa i Sprawiedliwości przyznał, że dalszy proces prawodawczy w przypadku kontrowersyjnej ustawy stoi pod znakiem zapytania. Stwierdził, że jej przyszłość "jak na razie widać, rysuje się raczej w kolorach ciemnych".
– A może nawet czarnych, bo jeżeli nie mamy nawet we własnym obozie politycznym poparcia dla takiego rozwiązania, to raczej uchwalić się go nie da – dodał czyniąc aluzję do zapowiedzi polityków Porozumienia, że z pewnością nie poprą ustawy w zaproponowanym przez PiS kształcie.
– To jest smutne, że rzeczywiście nawet nasi koalicjanci mówią, że nie poprą tego rozwiązania. Trudno mi zrozumieć, o co im chodzi, bo zachowują się jakby już byli w opozycji, a nie w koalicji – skomentował postawę frakcji Jarosława Gowina w Zjednoczonej Prawicy.
Marek Suski dodał, że jest "zdziwiony i zniesmaczony" ich zachowaniem.
To koniec ofensywy PiS?
Polityk pytany, czy obecnie projekt można uznać za martwy, stwierdził na antenie telewizji Republika, że jeżeli nie ma większości w klubie PiS, to ustawa nie ma szans.
– Wszyscy inni chcą brylować w TVN-ie i chcą być tam zapraszani. Cała opozycja rzuca nam kłody pod nogi, niezależnie czy to jest w interesie Polski, czy jakiegokolwiek innego kraju europejskiego, czy innego kraju prozachodniego – powiedział Suski. – Tego rodzaju ustawa miała nasz rynek medialny chronić i dawać równe szanse dla polskich mediów – dodał.
Poseł z rozgoryczeniem skwitował, że obecnie mamy taki układ w parlamencie, że "wszystkie interesy przeciwko Polsce są ważniejsze niż interesy Polski". Zasugerował, że wśród polityków niepatrzących na interes naszego kraju jest Jarosław Gowin.
Marek Suski powiedział również, że proponowane przez Porozumienie poprawki "wybijają zęby" nowelizacji.
Czytaj też:
Wiceprezes Porozumienia o ustawie medialnej: Nie poprzemy jej w tym kształcieCzytaj też:
Po co jest "Lex TVN"? Ciekawa teoria polityka Platformy
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
