Kukiz: Unia Europejska przypomina Związek Sowiecki

Kukiz: Unia Europejska przypomina Związek Sowiecki

Dodano: 26
Paweł Kukiz, Kukiz'15
Paweł Kukiz, Kukiz'15 / Źródło: PAP / Rafał Guz
– Chciałbym usłyszeć od Donalda Tuska gwarancje działania w interesie Polski, a nie tylko w interesie molocha, czyli Unii Europejskiej w obecnym kształcie. Jestem zwolennikiem UE, ale w kształcie Europy ojczyzn. Unia Europejska nie jest demokratyczna, przypomina Związek Sowiecki. Tusk wyżej stawia interesy UE, to kosmopolita – powiedział w RMF FM Paweł Kukiz.

Kukiz przyznał w rozmowie z Robertem Mazurkiem, że musi pochwalić rząd za twardą postawę ws. pakietu klimatycznego. Jak dodał, Niemcy mają szczęśliwą sytuację, bo udało im się w ciągu 20-30 lat zrestrukturyzować górnictwo. – W Polsce górnictwo wymaga reformy i restrukturyzacji, ale musi to być rozciągnięte w czasie. Niemcy powinni nam w tym pomóc, ale nie powinno się niszczyć gospodarki – ocenił.

Kukiz: „Wyborcza”, czy „Fakt”, to ostatnie źródło informacji

Lider Kukiz'15 odniósł się także do informacji „Gazety Wyborczej”, według których jego klub miałby poprzeć odwołanie wicemarszałków z PO i Nowoczesnej. Kukiz wyraźnie zaznaczył, że nie jest to prawdą, zaś jego klub będzie dążył do kar finansowych dla posłów blokujących mównicę sejmową. – Takie periodyki jak „Wyborcza”, czy „Fakt”, to ostatnie źródło informacji. Jeśli „Gazeta” posługuje się sloganem, że „nam nie jest wszystko jedno”, to pokazuje, że nie jest bezstronna. Będę domagał się, żeby marszałek ukarał finansowo posłów blokujących mównicę. Jeśli Marek Kuchciński nie będzie chciał, to wówczas Stanisław Tyszka zgłosi taki wniosek. Jestem przeciwny ukaraniu wicemarszałków i rewanżyzmowi politycznemu – powiedział.

Hanna Gronkiewicz-Waltz powinna odpowiedzieć za aferę reprywatyzacyjną?

Kukiz stwierdził także, że w przypadku afery reprywatyzacyjnej nie ma „durniejszego” określenia jak odpowiedzialność polityczna. – Powinna być odpowiedzialność karno-skarbowa. Urzędnik powinien być karany w sposób szczególny, na zasadzie prewencji, czyli zapewnienia straszaka dla kolejnych urzędników, którzy mieliby zamiar oszukać obywateli – wyjaśnił.

Polityk ocenił, że w przypadku udowodnienia winy podwładnych, prezydent Warszawy powinna zostać ukarana, jako nadzorca. – Jeśli teoretycznie podwładny Hanny Gronkiewicz-Waltz dokonał czynu korupcyjnego, to w legislacji powinny być przepisy, które ocenią prezydent Warszawy za zły nadzór. Odpowiedzialność polityczna to fikcja – dodał.

Źródło: DoRzeczy.pl
 26
Czytaj także