Aktywiści LGBT muszą przeprosić dr. Paula Camerona

Aktywiści LGBT muszą przeprosić dr. Paula Camerona

Dodano: 6
Amerykański psycholog, badacz środowisk LGBT dr Paul Cameron podczas konferencji "Polska na mapie drogowej ruchów LGBT. Dane empiryczne"
Amerykański psycholog, badacz środowisk LGBT dr Paul Cameron podczas konferencji "Polska na mapie drogowej ruchów LGBT. Dane empiryczne" / Źródło: PAP / Paweł Supernak
Sąd Apelacyjny w Gdańsku podtrzymał wyrok na mocy którego aktywiści LGBT zobowiązani zostali do przeproszenia dr. Paula Camerona za systematyczne naruszanie jego dóbr osobistych w postaci dobrego imienia i renomy naukowej – informuje Instytut Ordo Iuris, którego prawnicy reprezentowali w tym postępowaniu naukowca.

Ordo Iuris przypomina, że dr Paul Cameron, autor wielu publikacji z zakresu badań nad stylem życia homoseksualistów i jego konsekwencjami, stał się w ostatnich latach celem bezprecedensowego ataku ze strony środowisk aktywistów LGBT.

"Toruńscy działacze LGBT (m.in. Stowarzyszenie Na Rzecz Lesbijek, Gejów, Osób Biseksulanych, Osób Transpłciowych oraz Osób Queer, „Pracownia Różnorodności”) przez kilka lat prowadzili systematyczne działania mające na celu zniszczenie renomy naukowej Camerona. W publikacjach internetowych oraz w listach otwartych do rektorów wyższych uczelni oraz Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego psychologa nazywano m.in. "naukowym hochsztaplerem", odmawiając naukowego charakteru jego działalności oraz oskarżając o fałszowanie badań. Skutkowało to m.in. odwołaniem spotkań na niektórych uczelniach wyższych w kraju" – podkreśla Instytut.

1 lipca 2015 roku Sąd Okręgowy orzekł słuszność żądań Camerona i nakazał Stowarzyszeniu "Pracownia Różnorodności" załączenie do artykułów naruszających dobra osobiste naukowca odpowiedniej adnotacji, a także opublikowanie na swojej stronie przeprosin i wysłanie do rektorów wyższych uczelni oświadczenia z przeprosinami za naruszenie dobrego imienia i renomy naukowej dr. Paula Camerona.

Stowarzyszenie wniosło apelację od wyroku. Uzyskało wówczas wsparcie Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara. Z kolei w obronie naukowca wystąpił Prokurator Regionalny w Gdańsku, który wskazał na zagrożenie gwarantowanej art. 73 Konstytucji RP wolności badań naukowych i wolności ogłaszania ich wyników.

Jak informuje Ordo Iuris, wczoraj Sąd Apelacyjny w Gdańsku oddalił w całości apelację pozwanych, utrzymując w mocy wyrok sądu pierwszej instancji. Sąd wskazał, że pozwani przekroczyli wolność wyrażania poglądów, a użyte przez nich sformułowania pod adresem amerykańskiego naukowca naruszają porządek prawny Rzeczypospolitej Polskiej. Sąd oddalił jednak żądanie zapłaty zadośćuczynienia na rzecz organizacji społecznej, uznając że przeprosiny będą dostatecznym środkiem usunięcia skutków naruszenia dobrego imienia i renomy naukowej dr. Paula Camerona.

– Orzeczenie Sądu Apelacyjnego potwierdza, że niedopuszczalne w polskim porządku prawnym jest bezpardonowe atakowanie przeciwników środowisk LGBT wyłącznie dlatego, że ogłaszają niekorzystne dla tych środowisk wyniki badań naukowych. To warte podkreślenia, zwłaszcza w obliczu toczącej się w ostatnich tygodniach debaty publicznej dotyczącej zamykania uniwersytetów pod wpływem nacisków ze strony określonej grupy zorientowanej ideologicznie – tłumaczy mec. Jerzy Kwaśniewski z Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.

Źródło: Ordo Iuris
 6
Czytaj także