KrajKruk: Narodowość kapitału ma znaczenie

Kruk: Narodowość kapitału ma znaczenie

Elżbieta Kruk, Piotr Gliński, Krzysztof Mieszkowski, Iwona Śledzińska-Katarasińska
Elżbieta Kruk, Piotr Gliński, Krzysztof Mieszkowski, Iwona Śledzińska-Katarasińska / Źródło: PAP / Bartłomiej Zborowski
Dodano 12
Z Elżbietą Kruk, posłanką PiS, przewodniczącą sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu rozmawia Kamila Baranowska.

KAMILA BARANOWSKA: Na polskim rynku medialnym funkcjonuje dziś za dużo kapitału zagranicznego?

ELŻBIETA KRUK: Oczywiście, że tak. Szczególnie szokujące są proporcje na rynku mediów drukowanych. Prawie 80 proc. prasy jest w rękach kapitału zagranicznego, w tym ponad 90 proc. prasy regionalnej. Przy czym jakieś 75 proc. tego kapitału zagranicznego to kapitał niemiecki. To są proporcje niespotykane na świecie, w normalnych, suwerennych państwach. Taki kształt rynku cechuje państwa kolonialne.

Z czego wynika taki kształt tego rynku?

Na początku powszechnie się wydawało, że kapitał zagraniczny, który wchodził na nasz rynek medialny po 1989 r., jest konieczny do rozbicia monopolu mediów państwowych, PRL-owskich. A skoro kapitału polskiego nie było, to uważano, że to jedyny sposób na spluralizowanie rynku medialnego. Dzisiaj widać, że była to naiwność, pytanie: dlaczego trwała aż 27 lat, doprowadzając do takiego zachwiania proporcji. Utrzymywanie, że kapitał nie ma narodowości, jest nieodpowiedzialne, bo właściciele mediów mają narodowość, poglądy i najczęściej reprezentują interesy własnego kraju.

Kiedy poznamy projekt ustawy?

Według zapowiedzi wicepremiera prof. Piotra Glińskiego jeszcze przed wakacjami. W resorcie kultury od grudnia pracuje zespół ekspertów, który analizuje funkcjonujące w innych krajach rozwiązania i ich korelacje z prawem unijnym. Na razie trudno powiedzieć, czy pójdziemy bardziej w kierunku rozwiązań francuskich, czy niemieckich, bo na pewno te dwa kraje będą głównym punktem odniesienia.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 13/2017
Cały wywiad dostępny jest w 13/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ kga
 12
  • marek Rafał IP
    Eeeeeee, coś tam, coś tam.
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • pamiętliwy niewybaczacz IP
      uwaga streszczenie tego wywiadu - coś tam coś tam
      Dodaj odpowiedź 1 0
        Odpowiedzi: 1
      • Juras IP
        Ciekawe czyktos robi prace doktorska z socjologii w temacie imbecyli lemingowych wybierajacych debilne niki ...? po nikach ich poznacie ...hahahaha
        Dodaj odpowiedź 0 2
          Odpowiedzi: 2
        • dociekliwy IP
          Tą posłanką to powinna się zająć Pawłowicz a nie po świecie szukać
          Dodaj odpowiedź 1 2
            Odpowiedzi: 0
          • spindr IP
            1. Elżbieta Kruk, pani od historii, wykształcona za PRLu, czyli prawdopodobnie analfabetka, jak Komorowski, do tego z KULu, pijaczka
            youtube

            2. Iwona Śledzińska-Katarasińska, pani od polskiego, członek PZPR oraz PO;
            3. Piotr Gliński, socjolog z PRLu, chłopek roztropek, o niczym pojęcia;
            4. Krzysztof Mieszkowski, kulturoznawca bez ukończonych studiów, koronacja ekipy „fachowców“.

            Zresztą, szkoda pisaniny. Wystarczy spojrzeć na te tępe gęby i wszystko wiadomo.
            Tacy nieudacznicy chcą prowadzić politykę Polski! To chyba żart? Że ludzie tego nie widzą?!
            Było źle, jest nadal źle.
            Dodaj odpowiedź 5 1
              Odpowiedzi: 0
            • Maciej IP
              To niech rząd wykupi od koncernów ich tytuły i następnie prowadzi je po swojej linii. Pytanie czy po tej zmianie ktokolwiek jeszcze będzie czytał takie media narodowe. Wolność polega na tym że każdy pisze o czym chce a czytelnik sam decyduje co kupuje. Pomysły z nacjonalizacją mediów to po prostu powrót do PRL.
              Dodaj odpowiedź 4 5
                Odpowiedzi: 0
              • Kra,kra IP
                Pełna flaszka też ma znaczenie.
                Dodaj odpowiedź 3 2
                  Odpowiedzi: 0
                • spindr IP
                  „Na razie trudno powiedzieć, czy pójdziemy bardziej w kierunku rozwiązań francuskich, czy niemieckich, bo na pewno te dwa kraje będą głównym punktem odniesienia.“

                  Najpierw pani Kruk sama przyznaje, że Polska została przez Francję i Niemcy skolonizowana. Handel, banki, media — to chyba dla każdego jasne. Natomiast mniej jasne jest, dlaczego chce się ona na tych państwach wzorować? Czy może być lepszy przykład mentalności kolonialnego niewolnika, niż przypadek pani Kruk?

                  Tym bardziej, że Francja i Niemcy pod rządami agentów CIA, Hollande i Merkel, stoją na krawędzi ruiny. Zarówno gospodarczej, jak i społecznej. Kto się chce na nich wzorować, postradał rozum.
                  Dodaj odpowiedź 8 8
                    Odpowiedzi: 1

                  Czytaj także