Ziemkiewicz o proteście taksówkarzy: Zrobili sobie straszną krzywdę. Warto oduczyć się metod sprzed lat

Ziemkiewicz o proteście taksówkarzy: Zrobili sobie straszną krzywdę. Warto oduczyć się metod sprzed lat

Dodano: 20
Rafał Ziemkiewicz
Rafał Ziemkiewicz Źródło: PAP / Marcin Obara
– Sposób, w jaki taksówkarze protestują jest skrajnie niemądry. Największy problem polega na tym, że Uber bardzo sprytnie wykorzystał protest. Wielu warszawiaków dowiedziało się, że skoro taksówkarze strajkują, to jest taka alternatywa i to na dodatek tańsza. Chcąc zaprotestować, zrobili sobie w moim przekonaniu straszną krzywdę. Może warto zobaczyć, jak to działa w dojrzałych demokracjach i oduczyć się metod sprzed lat, że kto ma jaki problem, to uwali się na ulicy, zablokuje przejazd i czeka, aż władza za niego ten problem załatwi – ocenił protest taksówkarzy publicysta „Do Rzeczy” Rafał Ziemkiewicz.

Wczoraj w wielu miastach odbył się protest taksówkarzy przeciwko „nieuczciwej konkurencji” w postaci tanich przewoźników. W ramach protestu, część taksówkarzy poruszała się w miastach z prędkością 5-10 km/h, co skutecznie sparaliżowało ruch.

Według Rafała Ziemkiewicza, taka forma protestu obróci się jednak przeciwko samym taksówkarzom, którzy są uzależnieni od oceny swoich klientów. – Wielu warszawiaków dowiedziało się, że skoro taksówkarze strajkują, to jest taka alternatywa i to na dodatek tańsza. Chcąc zaprotestować, zrobili sobie w moim przekonaniu straszną krzywdę. Może warto zobaczyć, jak to działa w dojrzałych demokracjach i oduczyć się metod sprzed lat, że kto ma jaki problem, to uwali się na ulicy, zablokuje przejazd i czeka, aż władza za niego ten problem załatwi – mówi.

Publicysta „Do Rzeczy” przyznał jednocześnie, że problem z Uberem istnieje w wielu europejskich miastach, ale tam państwo działa sprawniej i jakoś sobie z nim radzi. – U nas, gdzie przez 25 lat ustawodawca nie był w stanie określić, kto jest taksówkarzem, a kto zajmuje się przewozem osób, trudno się dziwić, że taksówkarze chcą szturchnąć rząd i zmusić władze, aby się tym problemem zajęły – ocenił.

Źródło: DoRzeczy.pl
 20
Czytaj także