Polacy nie chcą Tuska w Sejmie. Sondaż nie pozostawia wątpliwości

Polacy nie chcą Tuska w Sejmie. Sondaż nie pozostawia wątpliwości

Dodano: 31
Przewodniczący PO Donald Tusk
Przewodniczący PO Donald Tusk Źródło: PAP / Mateusz Marek
Lider PO Donald Tusk przyznał niedawno, że nie chce wracać na Wiejską i kandydować do Sejmu. Jak wskazuje nowy sondaż, nie chcą tego również Polacy.

Nie cichną komentarze po wpadce lidera Platformy Obywatelskiej Donalda Tuska, który przyznał, że nie ma ochoty kandydować do Sejmu.

Wpadka w TVN

Nagranie z "wpadki" trafiło na serwis Twitter. Do nietypowej sytuacji doszło w piątek 19 sierpnia przed godz. 7.30, tuż przed rozpoczęciem programu prowadzonego przez dziennikarkę TVN24 Agatę Adamek. Chociaż kamery były wyłączone, to osoby oglądające program w aplikacji mogły usłyszeć rozmowę polityka z dziennikarką.

– Demotywuje mnie świadomość, że będę musiał kandydować – mówił Donald Tusk, tuż przed rozpoczęciem programu.
– Że co? – spytała dziennikarka TVN.
– Że będę musiał kandydować – powtórzył lider Platformy Obywatelskiej.
– Będzie musiał pan kandydować – powtórzyła Adamek.
– To jest tak upiorna myśl, że ja będę tam z powrotem siedział... na tej Wiejskiej (adres, przy którym znajduje się siedziba Sejmu – red.)" – mówi Donald Tusk.

Polacy nie chcą Tuska w Sejmie

W reakcji na zaskakującą deklarację polityka, Instytut Badań Pollster przeprowadził – na zlecenie „Super Expressu” – sondaż, w którym zapytał Polaków o przyszłość lidera PO w parlamencie.

Ankietowani musieli odpowiedzieć na pytanie: "Donald Tusk w ostatnim czasie powiedział, że »będzie musiał kandydować (do Sejmu - red.)« i »siedzieć na Wiejskiej«. Czy Twoim zdaniem powinien kandydować w wyborach parlamentarnych?".

Aż 52 proc. ankietowanych, podobnie jak Tusk, uważa, że były premier nie powinien kandydować. Lidera Platformy w Sejmie chce zobaczyć 37 proc. badanych, a 11 proc. badanych wybrało odpowiedź "nie wiem".

Czytaj też:
Wpadka Tuska. Dziennikarka TVN24 tłumaczy lidera PO
Czytaj też:
"Poszedłbym nawet do piekła". Tusk tłumaczy się z medialnej wpadki

Źródło: se.pl / TVN24
 31
Czytaj także