"wSieci”: Platforma Obywatelska kryła Amber Gold

"wSieci”: Platforma Obywatelska kryła Amber Gold

Dodano: 
Były oddział Amber Gold przy ul. Brackiej w Warszawie
Były oddział Amber Gold przy ul. Brackiej w Warszawie Źródło: PAP / Rafał Guz
Dziennikarze "wSieci" –  Marek Pyza i Marcin Wikło, ujawniają w nowym numerze, notatkę szefa ABW Krzysztofa Bondaryka wysłaną do Donalda Tuska, która pokazuje stosunek ówczesnej władzy do afery Amber Gold.

Krzysztof Bondaryk był szefem Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w latach 2008-2013 i to w właśnie w tym okresie czasu miał wysłać do ówczesnego premiera – Donalda Tuska, notatkę poświęcona działalności Marcina P.

Jak opisują dziennikarze "wSieci", Tusk miał w maju 2012 roku otrzymać od ABW informację o nieprawidłowościach w działalności spółki Amber Gold. "Dlaczego już wtedy nie przerwano oszukańczego procederu? Zasadne jest pytanie o pozorowanie pracy przez specsłużby, a nawet sabotaż" – piszą autorzy tekstu.

W piramidzie finansowej Amber Gold Polacy ulokowali ok. 850 mln zł. Zdecydowana większość tych pieniędzy zniknęła. Udało się zabezpieczyć jedynie 43 mln zł. Szefom spółki, Marcinowi P. i jego żonie Katarzynie, grozi 15 lat więzienia. Sprawę wyjaśnia sejmowa komisja śledcza kierowana przez Małgorzatę Wassermann.

Czytaj też:
Jako pierwsza zajmowała się Amber Gold. Prok. Kijanko chce przejść w stan spoczynku
Czytaj też:
Politycy lokowali środki w Amber Gold? "Na liście były nazwiska Adamowicz i Kopacz"

Źródło: wSieci
Czytaj także