KrajO potomstwie Krońskiego i świerzbieniu ręki

O potomstwie Krońskiego i świerzbieniu ręki

Zamieszki w Hamburgu
Zamieszki w Hamburgu / Źródło: PAP/EPA / RONALD WITTEK
Dodano 158

Jeśli o mnie chodzi, to, co Niemcy robią ze swoim krajem, to ich sprawa i nie zamierzam się wtrącać. Lubią, kiedy ich kobiety są obmacywane i gwałcone przez dzikusów, których sobie w ideologicznym obłędzie sprowadzili, lubią, kiedy ich sklepy są rabowane a miasta palone przez plemiona czerwonych barbarzyńców, których sobie latami hodowali, nie przeszkadza im bezradna, sparaliżowana polityczną poprawnością władza i policja, nie oburzają media zideologizowane i zakłamane w stopniu porównywalnym tylko z prasą sowiecką, pasuje im mieć oligarchiczne rządy kilkuset zblatowanych ze sobą bonzów, dla których partie, wybory i inne demokratyczne błyskotki są tylko fasadą, a wszystko, co spontaniczne, rzeczywiście demokratyczne i płynące ze zdrowego dążenia społeczeństwa do wymiany nieskutecznych i zdeprawowanych elit to „populizm”? Der Hund im mordę lizał, co mi do tego.

Niech tylko nie próbują mi bezczelnie wmawiać, że reprezentują wyższe standardy, które my, „biedni irokezi Europy”, jak nas nazwał Stary Fryc, powinniśmy bezwolnie naśladować. Z każdym rokiem ich tytuły do poczucia wyższości są coraz mniejsze, z każdym rokiem brzmi to bardziej bezczelnie i coraz bardziej irytuje. Pół roku temu – kto ciekaw, znajdzie w wyszukiwarce – zamieściłem taki tekst „Do przyjaciół Niemców”. Wszystko, co w nim pisałem sprawdza się i staje, niestety, i to znacznie szybciej, niż można było sądzić w najczarniejszych snach.

O ile jednak Niemcom mogę dobrze życzyć, współczuć, czy w końcu wzruszyć ramionami mówiąc „jak sobie ścielecie, tak się wyśpicie”, to wobec rodzimych folksdojczów, ochoczo łaszących się do każdego, w kim widzą potencjalnego sojusznika przeciwko Polsce, polskiej tradycji, religijności, zawsze gotowych pluć na własną Ojczyznę z zagranicznych mediach i łasić się o sankcje i połajanki – trudno mi się oprzeć odrazie i pogardzie.

Tak, sławne słowa Jarosława Kaczyńskiego, tyle razy używane w mediach salonu – zresztą w formie celowo przekręconej – jako dowód rzekomego „dzielenia Polaków” są prawdą. Od pokoleń jest u nas taka stale się odradzająca grupa, nieważne, czy nazwiemy ją renegatami, czy „najgorszym sortem”, czy ojkofobami, którą napędza frustracja, że chcieliby należeć do rasy panów, a urodzili się helotami, Polakami – i płynąca z niej nienawiść. Często przybierająca formy skrajne.

Tu dygresja – potoczny stereotyp związał taką postawę z pamięcią o Konfederacji Targowickiej. To nietrafne. Targowiczanie byli bardziej idiotami, niż zdrajcami – sami uważali się za patriotów i obrońców wolności, zagrożonej w ich przekonaniu przez jakobinów i ich Konstytucję. Jest tu bardzo wiele podobieństw do różnych idiotów dzisiejszych, zeskleroziałych autorytetów z michnikową wodą z mózgów, „broniących demokracji” za pomocą powtarzania z emfazą i zadęciem propagandowych banałów w wywiadach – podobieństw takich, jak uciekanie się po pomoc państw ościennych, gwarantujących „standardy praworządności” dokładnie tak samo, jak gwarantami szlacheckiej „złotej wolności” byli lege artis caryca Rosji i król Prus.

Ale to co innego. Targowica była aberracją wolnej jeszcze Polski, choć bezpośrednio do utraty wolności doprowadziła. Potem natomiast zadziałały typowe mechanizmy państwa okupowanego, i pisze tu o tym, co one właśnie wyprodukowały. O tradycji generała Zajączka, a bardziej jeszcze Rożnieckiego, o tym sposobie myślenia: „trzeba nam stać się Moskalami” (czy Prusakami, czy „Europejczykami”). Jest on szczególnie silny na polskiej lewicy, która obok nurtu niepodległościowego (w istocie nie lewicowego, tylko „wrażliwego społecznie”, a i to bardziej niż z autentycznej wrażliwości z wyrachowania, że obietnica sprawiedliwości społecznej w wolnej Polsce wciągnie lud do walki o nią) wyhodowała także nurt z gruntu kolaborancki, widzący w obcej dominacji i okupacji jedyną drogę do zmodernizowania społeczeństwa, które samo w sobie pozostaje beznadziejnie katolickie, konserwatywne i „endeckie”. Archetypem dla tego „sortu” są haniebne słowa Tadeusza Krońskiego: my kolbami sowieckich karabinów wybijemy Polakom z głowy alienację i nauczymy ich myśleć racjonalnie. Kolby sowieckie, dekrety brukselskie czy sankcje niemieckie – to już drugorzędne szczegóły, zasada jest zawsze ta sama.

Niestety, potomstwo Krońskiego w skolonizowanej Polsce rozrodziło się. Może niezbyt licznie, ale za to w punktach kluczowych dla kontroli państwa, wytwarzając powiązania umożliwiające mu wywieranie na nasz los wpływu daleko większego, niż by to wynikało z jego siły w demokratycznych procedurach. To nasz wewnętrzny odwieczny wróg, nasza V kolumna, to ludzie gotowi w każdej chwili służyć każdemu kolonizatorowi, który zechce Polskę poddać swej kontroli i wyzyskowi, zwłaszcza gdy czyni to pod pozorem „modernizacji” – a im gotów będzie za świadczone przeciw Ojczyźnie usługi odwdzięczać się grantami, synekurami w kraju i za granicą oraz innego rodzaju poparciem.

To nie tylko grupa interesu – to pewnego rodzaju instynkt, wspólny mianownik kulturowy wyznaczany przez ojkofobiczny odruch. Stąd to ochocze obrzygiwanie Polski w zagranicznych lewicowych mediach przez funkcjonariuszy „Agory” czy „Krytyki Politycznej”, stąd nieskrywane marzenia Hołdysów, Lisów czy Kuźniarów, żeby Krakowskie Przedmieście zapłonęło jak ulice Hamburga, stąd ich bluzgi na „zwiezioną autobusami tłuszczę”, stąd pajacowania do kamer Diduszków i Frasyniuka oraz zachwyty pętaków z młodzieżowego dodatku „Wyborczej” nad niemieckimi rówieśnikami z „antify”. Fakt, że w tej chwili akurat klei się potomstwo Krońskiego do Niemców, to przypadek, kwestia „mądrości etapu” i nawet trudno samych Niemców czy innego pochodzenia eurokratów winić – potrzebują, to biorą i używają. Gdyby próbowali nas kolonizować, jak przed wiekami, Szwedzi, renegaci byliby się łasili do Szwedów, a gdyby Marsjanie, produkowali by pseudouczone traktaty i brukowe szyderstwa obrzydzające całą ziemską cywilizacje z jej historią, a jako wzór do naśladowania podające międzygwiezdną szczęśliwość.

Nie lubię takich ludzi również dlatego, że staram się być w swych ocenach racjonalny, spokojny i analityczny, a wobec tych… powiem najdelikatniej, jak umiem, wobec tych wyrodzonych z polskości bladzi bardzo trudno mi zachować profesjonalny chłód. Rozum swoje, a ręka świerzbi. Na razie, mimo wszystkich prowokacji, panujemy nad sobą, i oby się to nie zmieniło, oby państwo poradziło sobie z ich prowokacjami sami i my, obywatele, obyśmy nie musieli go w tym wyręczać.

 158
  • Janusz IP
    Czy to ostatni subotnik, czy częściowy urlop? Można prosić o info?
    Dodaj odpowiedź 2 1
      Odpowiedzi: 0
    • homer IP
      Jakie to proste - utożsamić PiS z Polską i każdy atak na PiS traktowac jako atak na własny kraj, wyzywać politycznych przeciwników od zdrajców i zaprzańców.
      Dodaj odpowiedź 5 69
        Odpowiedzi: 1
      • cytat IP
        Niemieccy lewacy paląc Hamburg zawstydzili polskich faszystów którym nawet spalenie małej budki przy ambasadzie musiał zorganizować minister.
        Dodaj odpowiedź 92 6
          Odpowiedzi: 2
        • RAJMUND IP
          Panie Redaktorze RAZ Polacy są POTOMKAMI : Mongołów , Turków , Moskali , Szwedów , Niemców , Żydów , Ukraińców , Litwinów itd. itd. Prawdopodobnie dlatego nie  możemy znaleźć wspólnego języka ....
          Dodaj odpowiedź 11 59
            Odpowiedzi: 2
          • marian IP
            Sam zarzucałem autorowi brak obiektywizmu kiedy przypisywał ludzkie przywary jednej stronie sporu politycznego, ale są rzeczy fundamentalne, takie jak Polska racja stanu, wyprzedaż majątku narodowego czy wyparcie się własnej kultury. Takich rzeczy nie rozpatruje się w kategoriach odcieni szarości ani obiektywizmu typu ukradł ale był w potrzebie, ukradł bogatemu to właściwie zrobił dobry uczynek. To jest zwykły relatywizm i do spraw o których pisałem nie ma zastosowania, o tym inteligentny Polak powinien wiedzieć. Przewrotne jest twierdzenie że ci, którzy dbają o Polską rację stanu podpalają polskę, polskę podpalają ludzie, którzy dbają o swoje i swojej grupy partykularne interesy. Co do rozwoju gospodarczego to nikt oczywiście nie ma złudzeń, że Niemcy dają nam pieniądze bo jesteśmy tacy wspaniali, jest to czysty biznes a skoro to jest biznes to naszym nadrzędnym celem powinno być pilnowanie Polskiego interesu.
            Dodaj odpowiedź 71 3
              Odpowiedzi: 0
            • Don Cesare IP
              Do Markusa & Co.,
              „ Od kilkunastu lat żyję w Polsce i bardzo to sobie cenię “ – bo to bardzo ułatwia plucie na Polskę.
              A my Polacy słyniemy z naszej gościnności i tolerancji. Prawdziwego Niemca sprawy polskie tak bardzo nie interesują, a w swoich ocenach jest bardziej powściągliwy. Tu mamy do czynienia z jakąś tandetną podróbką. Już nie Polak, ale jeszcze nie Niemiec, taki między wódką, a zakąską.
              Ku oświacie: podczas gdy po wojnie w Polsce komuna korumpowała i degenerowała tą ocalałą z zagłady tkankę polskości, Niemcy objął Plan Marshalla i zakaz odbudowywania armii. Podczas gdy okupant sowiecki wywoził z Polski całe fabryki i szyny kolejowe do CCCP, w Niemczech uruchamiano nowe fabryki i sprowadzano na milionową skalę tanich gastarbeiterów z Turcji, Hiszpanii i Jugosławii, by szybko odbudować gospodarkę. Podczas wojny zginęło 95% polskich generałów, ale tylko 5% niemieckich, podobnie z lekarzami, inżynierami, itd. Z Zachodu też mało kto wtedy wracał do Polski.
              Stawianie Planu Marshalla i wolnorynkowej gospodarki w Niemczech na równi z dekadami wyzysku sowieckiego w Polsce, by wykazać, kto tu jest mądrzejszy, jest dość perwersyjne. Poza tym, mordując miliony ludzi i ograbiając ich kraje, by udowodnić tym swoją wyższość, to też nie każdy potrafi.
              Niemcy i my, skazani jesteśmy na siebie jako sąsiedzi, wykorzystajmy więc tą szansę. Stosunki polsko-niemieckie mają się dobrze, dużo, dużo lepiej niż to media sugerują.
              Dodaj odpowiedź 45 2
                Odpowiedzi: 0
              • Damian IP
                Niemcy umierają, stają się trupem, we własnym narodzie... kto im los zgotował?
                Luter? Hitler? Merkel? Naród nie ma szans na istnienie, gdy jest siana psychomanipulacja w wydaniu powiększonym niż wielkie totalitaryzmy marksistowskie i eugeniczne...

                Kochani!!! Brońcie się od zła!!! Bo szatan jest jak lew ryczący, czeka, aby kogoś pożreć....
                Naród który przetrwa, musi wyznawać wartości rodzinne, czysto moralne, który nienawidzi grzeszyć! Który chce kochać i potrafi kochać... a żeby kochać, trzeba przez życie nieść Krzyż...
                bez ofiary, nie ma miłości....
                Dlatego "postępujący" świat, głównie zachód Europy, Utopia Europejska, USA (choć teraz może zmienić się na lepsze dzięki Trumpowi), Kanada, czy też Rosja, i inne państwa wolą zabijać swoje dzieci, gdyż dziecko jest dla nich ciężarem... NAród zabijający swoje dzieci, jest narodem bez przyszłość!!! o tym mówił św. Jan Paweł II - wielki "prorok" i człowiek miłosierdzia, drogowskaz dla ludzi pogubionych w dzisiejszym świecie!!!
                Dodam jeszcze... naród który promuje homoseksalizm też jest narodem bez przyszłości!!!! Niestety w Polsce zaczyna to być tolerowane.... Kochani,,,,, takim ludziom trzeba pomagać, ale jasno mówić, o zgorszeniu moralnym, o tym że człowiek nie urodził się, by współżyć z człowiekiem tej samej płci!!! To jest choroba i trzeba ją leczyć!!! Lecz to też jest choroba duszy...

                Myślcie kochani i razem wyzwolimy się spod jarzma szatana, tworząc cywilizację miłości, o którą apelował św. Jan Paweł II
                Czytajcie wiele dokumentów św. Jana Pawła II... On daje wiele potrzebnych wskazówek, aby skierować nas na drogę życia i pokoju!!!!!!!!!!
                Dodaj odpowiedź 40 5
                  Odpowiedzi: 0
                • Sundom IP
                  Ziemkiewicz tym tekstem pokazał, że nie potrafi być obiektywny, ba nawet nie chce. Przpisuje najgorsze intencje przeciwnikom obecnej władzy, którzy mogą być albo zdrajcami albo idiotami. Ja nie przpisyje tych cech drugiej stronie. Mam i takich i takich znajomych. Nie lubię jednak tego przeświadczenia ze tylko ja mam racje i jak ktoś tego nie rozumie to idiota. Nie lubię tych którzy dzielą Polaków, bo to najgorzej dla nas się kończyło i nie lubię podpalaczy którzy to robią. Nie lubię Ziemkiewicza za to, bo jako człowiek inteligentny powinien to wiedzieć.
                  Dodaj odpowiedź 8 67
                    Odpowiedzi: 2
                  • itchy IP
                    Targowica niby nie zdrajcy, ale jednak identyczni z idiotyczną totalną opozycją…
                    Coś się pan Rafał znowu pogubił, kręci się w koło własnego ogona.

                    Może lepiej by się pan Ziemkiewicz zastanowił jaki był i jest w tych wszystkich antypolskich resentymentach Polaków udział warszawki, która samowolnie i bezczelnie przywłaszczyła sobie polską tożsamość, będąc faktycznie gniazdem agentów różnych maści. Ba, przywłaszczyła wręcz wyłączność na Polskę. Śledząc media można by nawet przypuszczać, że wyłącznie Warszawa to Polska, a cała reszta to miedza między Niemcami, Rosją i Czechami.

                    Najlepiej świadczy o tym wizyta p. Trupa. Prezydent jest zachwycony Polską. Taaa! Ale on był tylko 2 dni w Warszawie ;)
                    Dodaj odpowiedź 19 12
                      Odpowiedzi: 0
                    • mjr Major IP
                      Znowu o dzikusach obmacujących kobiety. Panie Rafale, pan masz jakąś traumę z dzieciństwa.
                      Dodaj odpowiedź 5 52
                        Odpowiedzi: 0
                      • Do Rzeszy IP
                        gdzie palą Krytyke Polityczną tam będą palić ludzi
                        Dodaj odpowiedź 3 44
                          Odpowiedzi: 0
                        • droma IP
                          i jak z tego widac te wymozdzone hordy dupolizow helmuckich ,nie pokochaja naszego kraju bez solidnych batow ,dawki prac przymusowych ,karnych koloni ,nie ludzmy sie ich resztki mozgow przezarte sa dupolistwem i zadne argumenty tego nie zmienia ,natomiast bodziec fizyczny -jest szansa ,oprocz tego oni nam szkodza ,psuja ,zdradzaja -damy rade temu badziewu ...
                          Dodaj odpowiedź 19 0
                            Odpowiedzi: 0
                          • Jerzy Lica IP
                            co do jakobinów targo vica miała rację
                            Dodaj odpowiedź 5 2
                              Odpowiedzi: 0
                            • marian IP
                              Trafna diagnoza. Ja tych ludzi podzielił bym na dwie grupy. Kierowniczą, która robi to z pełną świadomością a nawet z premedytacją. I druga, to pożyteczni idioci, to ich widać na wiecach. Na szczęście w coraz mniejszej ilości.
                              Dodaj odpowiedź 39 4
                                Odpowiedzi: 0
                              • Milena IP
                                Panie Rafale dobrze powiedziane!
                                Dodaj odpowiedź 31 5
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także