Grzegorzowi Braunowi uchylono immunitet. Zaskakujący powód

Grzegorzowi Braunowi uchylono immunitet. Zaskakujący powód

Dodano: 3
Poseł Konfederacji Grzegorz Braun
Poseł Konfederacji Grzegorz Braun Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Sejm zdecydował o uchyleniu immunitetu Grzegorzowi Braunowi. Powodem było wykroczenie drogowe, jakiego dopuścił się poseł Konfederacji.

W głosowaniu wzięło udział 408 posłów, z czego za uchyleniem immunitetu opowiedziało się 361, podczas gdy 20 było przeciw. Natomiast 27 parlamentarzystów wstrzymało się od głosu.

Immunitet odebrany za wykroczenie drogowe

W środę wieczorem Sejm zajął się sprawozdaniem komisji regulaminowej, spraw poselskich i immunitetowych dotyczących wniosku Komendanta Głównego Policji z dnia 13 grudnia 2021 r. o wyrażenie zgody przez Sejm na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej za wykroczenie popełnione w dniu 2 października 2021 r. przez posła Grzegorza Brauna.

Szef komisji Kazimierz Smoliński z PiS przekazał, że chodzi o wykroczenie drogowe, jakiego dopuścił się Braun. Miał jechać samochodem w miejscu niedozwolonym. –Policja chciała go ukarać mandatem, którego poseł nie przyjął, więc Komendant Główny Policji wystąpił do Sejmu o pozbawienie posła immunitetu – przekazał Smoliński w rozmowie z PAP.

W sprawie Brauna wpłynęło aż 10 wniosków dot. uchylenia immunitetu. 1 dotyczył wykroczenia drogowego, ale 9 pozostałych tej samej czynności - nienoszenia maseczek podczas konferencji prasowych, spotkań z wyborcami oraz odwiedzin komendy policji.

Fala wniosków o kary

Zgodnie z doniesieniami sprzed kilku tygodni, policja wystąpiła z wnioskami o uchylenie immunitetu poselskiego jeszcze pięciu członków koła sejmowego Konfederacji. Aż trzykrotnie ukarany ma zostać przewodniczący Jakub Kulesza. Oprócz niego, skargi dot. Krzysztofa Bosaka, Roberta Winnickiego i Konrada Berkowicza. Oficjalnie nie wiadomo, czy wszystkie wnioski dot. noszenia maseczek.

"Do momentu prawomocnego zakończenia postępowania i podejmowanych czynności wobec konkretnych osób, zwłaszcza jeżeli dotyczą parlamentarzystów, nie komentujemy tych spraw, aby z jednej strony uszanować prawo do prywatności osób, których sprawy dotyczą, a z drugiej – nie dawać żadnych podstaw do twierdzenia, że za pośrednictwem mediów policja próbuje wpłynąć na organy właściwe do podejmowania decyzji" – przekazało biuro prasowe Komendanta Głównego Policji w rozmowie z dziennikiem "Rzeczpospolita".

Źródło: PAP
 3
Czytaj także