Ograniczona praca szpitali, problemy w służbach. Niemcy chorują

Ograniczona praca szpitali, problemy w służbach. Niemcy chorują

Dodano: 
Choroba, zdjecie ilustracyjne
Choroba, zdjecie ilustracyjne Źródło: PAP / Archiwum Turczyk
"Berliner Kurier" pisze o nawet 9 milionach osób, które obecnie chorują w Niemczech. Problemy z brakiem personelu mają szkoły, szpitale i służby mundurowe.

Z danych uzyskanych przez agencję AFP wynika, że już na początku grudnia ponad pięć procent osób w Niemczech było na zwolnieniu lekarskim; dane pochodzą z publicznej kasy chorych Techniker Krankenkasse (TK), w której ubezpieczonych jest najwięcej osób w Niemczech. Oznacza to wzrost o niemal 30 proc. w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku – czytamy.

Dziennik "Berliner Kurier" w środę (21.12.2022 r.) pisał o nawet o 9 milionach osób, które obecnie chorują w Niemczech.

Szef TK relacjonuje, że główną przyczyną znacznego wzrostu nieobecności (zatrudnionych w miejscu pracy - red.) w tym roku są infekcje dróg oddechowych i przeziębienia.

Braki kadrowe w szpitalach, policji i szkołach

Z powodu liczby zachorowań problemy z personelem mają firmy prywatne i państwowe. Jak relacjonuje serwis "Deutsche Welle" pracowników brakuje m.in. w przedszkolach i szkołach, które często ograniczają swoją pracę. Część placówek prosi rodziców, aby wcześniej odbierali dzieci lub nie przyprowadzali ich w ogóle.

Z problemami mierzą się także służby komunikacyjne. W Berlinie – z powodu braku personelu – "odchudzony" został rozkład jazdy tramwajów, o wyrozumiałość pasażerów proszą także borykające się z brakiem kierowców metro i koleje podmiejskie.

Personelu brakuje również w szpitalach (znana berlińska klinika Charite odwołała do końca roku wszystkie planowane operacje i koncentruje się na tych, ratujących życie) oraz służbach mundurowych – według "Berliner Kurier" w stolicy choruje co piąty funkcjonariusz.

Czytaj też:
Poseł KO z COVID-19 przyszedł do Sejmu. Skandaliczne tłumaczenie polityka

Źródło: Deutsche Welle / AFP
Czytaj także