Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen poinformowała w piątek, że KE tymczasowo wdroży porozumienie handlowe między Unią Europejską a krajami Ameryki Południowej należącymi do organizacji Mercosur (Argentyna, Brazylia, Paragwaj, Urugwaj oraz Boliwia).
– W styczniu Rada Europejska upoważniła Komisję do tymczasowego stosowania Umowy od pierwszej ratyfikacji przez kraj Mercosuru. W ostatnich tygodniach intensywnie rozmawiałam na ten temat z państwami członkowskimi i Parlamentem Europejskim. Na tej podstawie Komisja przystąpi teraz do tymczasowego stosowania porozumienia – przekazała szefowa KE na konferencji prasowej.
Zgodnie z unijnymi traktatami, umowa międzynarodowa może zostać w pełni zawarta dopiero po wyrażeniu zgody przez Parlament Europejski. KE mogła zdecydować o tymczasowym wdrożeniu umowy po jej ratyfikowaniu przez co najmniej jeden kraj należący do bloku Mercosur. W czwartek porozumienie jako pierwszy zatwierdził parlament Urugwaju, a następnie Argentyny.
Umowa z Mercosur zniszczy polskie rolnictwo?
Przypomnijmy, że 17 stycznia, podczas szczytu w Paragwaju, Komisja Europejska zawarła umowę handlową z krajami grupy Mercosur. Wcześniej zgodę na zawarcie porozumienia wydały państwa członkowskie UE (przy sprzeciwie Polski, Węgier, Francji, Austrii i Irlandii). Do zatwierdzenia umowy doszło mimo masowych protestów rolników w wielu europejskich krajach, m.in. w Polsce.
21 stycznia Parlament Europejski skierował umowę z Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), co miało opóźnić – nawet o kilka miesięcy – głosowanie w sprawie ratyfikacji porozumienia w PE.
Umowa z Mercosur szeroko otworzy Europę na import tańszej żywności z Ameryki Południowej, co osłabi konkurencyjność – a może nawet rentowność – rodzimych gospodarstw rolnych. Tym bardziej, że żywność z Ameryki Południowej nie jest objęta rozmaitymi wymogami, które UE nałożyła na lokalnych rolników.
Czytaj też:
Polska złoży skargę do TSUE? Minister: Mamy 60 dni
