Reglamentowany hormon słońca

Reglamentowany hormon słońca

Dodano: 
Upał, zdjęcie ilustracyjne
Upał, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Unsplash / Jonas Weckschmied
Mariusz Jagóra „Nie ma czegoś takiego jak sezon grypowy, jest za to sezon niedoboru witaminy D, zwłaszcza powyżej 50° szerokości geograficznej na półkuli północnej” – powiedział kiedyś podczas wykładu amerykański patolog dr Ryan Cole.

Jeszcze do niedawna witaminę D kojarzono głównie z mocnymi kośćmi. Dziś naukowcy mówią o niej jako o prohormonie – związku, który w organizmie działa podobnie jak klasyczne hormony sterydowe, wpływając na wiele procesów zachodzących w naszym ciele, nie tylko na układ kostny. Oczywiście witamina D reguluje poziom wapnia i fosforu, minerałów, które odpowiadają za mocne kości, zdrowe zęby i sprawnie działające mięśnie. Jeśli jej zabraknie, to organizm nie jest w stanie efektywnie wchłaniać wapnia z pożywienia. Ale – jak się okazuje – jej rola jest znacząco większa: ma wpływ na cały organizm. Witamina D działa jak regulator układu odpornościowego – wspiera organizm w zwalczaniu infekcji i pomaga kontrolować stany zapalne; bierze udział w procesie podziału i dojrzewania komórek, co jest kluczowe dla zdrowia tkanek; wpływa na rozwój neuronów i może oddziaływać na nasz nastrój oraz wspiera prawidłowe ciśnienie krwi i elastyczność tętnic.

Skóra i kości

Utrzymanie właściwego poziomu witaminy D w organizmie wiąże się z niższym ryzykiem wystąpienia wielu chorób. Jej niedobór prowadzi do krzywicy u dzieci i osteomalacji (rozmiękania kości) u dorosłych.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Czytaj także