Dziennikarze "Wyborczej" oferowali pieniądze pracownikom Autosanu za "odpowiednie" wypowiedzi?

Dziennikarze "Wyborczej" oferowali pieniądze pracownikom Autosanu za "odpowiednie" wypowiedzi?

Dodano: 
Siedziba Gazety Wyborczej
Siedziba Gazety Wyborczej Źródło: Wikimedia Commons / Szczebrzeszyński/Domena Publiczna
Czy dziennikarze „Gazety Wyborczej” i RMF FM próbowali przekupywać pracowników Autosanu, aby wygłaszali wcześniej przygotowane treści? O takich przypadkach poinformowała na antenie Radia Wnet Ewa Latusek, przewodnicząca NSZZ "Solidarność" w Autosanie.

Według Latusek dziennikarze mieli próbować przekupywać pracowników Autosanu oferując im 400 zł., za odpowiednie, wcześniej wyreżyserowane wypowiedzi. Oferta miała spotkać się z odmową. – Były sytuacje, że redaktorzy z „Gazety Wyborczej” proponowali pracownikom pieniądze za odpowiednie wypowiedzi. Były to kwoty rzędu 400 zł, co nie jest małą kwotą przy naszych zarobkach. Dzięki Bogu mamy takich ludzi, którzy walczyli o zakład i nie skusili się na te pieniądze. Redaktorzy „Gazety Wyborczej” chcieli usłyszeć to co sami wkładali w usta tym ludziom – powiedziała przewodnicząca NSZZ "Solidarność" w Autosanie.

Źródło: Radio Wnet

Ewa Latusek, przewodnicząca NSZZ "Solidarność" w Autosanie zdementowała podane przez siebie informacje na antenie Radia Wnet. Oświadczenie Ewy Latusek dostępne jest na stronie internetowej: http://wnet.fm/2017/09/06/podstawy-aby-twierdzic-ze-redaktorzy-gazety-wyborczej-proponowali-pracownikom-autosanu-pieniadze/

Czytaj także