– Nie chodzi o walkę w imię romantycznych ideałów. Chodzi o powrót do rozumowania, którym kierowali się ojcowie założyciele europejskich wspólnot – dodawał.
Zdaniem prezydenta, współczesna Unia Europejska odbiega od modelu, który po zakończeniu II wojny światowej, stał się podstawą procesów integracyjnych. – Istnieje dziś w Europie pokusa przywrócenia systemu, polegającego na supremacji silniejszych, wbrew podstawowym zasadom europejskiej wspólnoty – zwrócił uwagę.
Według prezydenta we współczesnej UE ma miejsce pięć zjawisk, które potwierdzają tę tezę. Wśród nich prezydent wymienił: propozycję "Europy dwóch prędkości", powrót do protekcjonizmu, reakcję na kryzys migracyjny, dążenie do realizacji interesów ekonomicznych z "podmiotami zewnętrznymi", kosztem bezpieczeństwa innych państw oraz tendencję do kumulacji władzy przez instytucje wspólnotowe, wbrew prawu traktatowemu.
Jak tłumaczył, konsekwencją przyjęcia propozycji "Europy dwóch prędkości" będzie "formalne usankcjonowanie podziału na podmiotowe i decyzyjne centrum oraz na marginalizowane peryferie".
– Integracja powinna być jak dobrze skrojony garnitur – dopasowana do każdego. Nie wszystkim pasuje chodzenie zawsze w modelu slim fit – stwierdził Andrzej Duda.
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
