Jak podaje Polsat News, szczątki bezzałogowa zostały odnalezione w sobotę rano w pobliżu jeziora w rejonie Telenești, czyli w centralnej części Mołdawii.
Specjalny komunikat ws. wydała policja. Funkcjonariusze opublikowali zdjęcia drona w mediach społecznościowych. Jak podkreślili mundurowi, był to dron typu Gerbera. "Podobny do ostatnich wykrytych w naszym kraju. Nie zawierał materiałów wybuchowych i nie stanowił zagrożenia dla obywateli" – przekazała policja.
Mołdawski serwis NewsMarker podaje, że dron został znaleziony przez leśniczego.
MSZ Mołdawii: Potępiamy działania Rosji
Komunikat w sprawie incydentu wydało również Ministerstwo Spraw Zagranicznych Mołdawii. "Republika Mołdawii potępia takie naruszenia oraz agresywną wojnę Federacji Rosyjskiej przeciwko Ukrainie, która zagraża również bezpieczeństwu naszych obywateli" – poinformował resort. Jak podkreśliło MSZ, podobne incydenty są "naruszeniem suwerenności".
"Biorąc pod uwagę te ryzyka, Republika Mołdawii będzie nadal inwestować w pokój i bezpieczeństwo, aby chronić kraj i zapewnić bezpieczeństwo jego obywatelom" – czytamy w oświadczeniu.
Do tej pory nie wskazano przyczyny upadku drona na terytorium Mołdawii. Nie wiemy, czy był to wynik intencjonalnego działania Rosjan, czy też efekt utraty kontroli nad maszyną. W sprawie wszczęto śledztwo.
Miedwiediew poruszył temat Mołdawii
Dmitrij Miedwiediew, wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, napisał w serwisie Telegram swoje podsumowanie wydarzeń ostatnich dni. Odniósł się w nim także do groźby ceł skierowanej przez Donalda Trumpa do europejskich sojuszników.
"Stany Zjednoczone przygotowują się do ataku na Grenlandię, wybierając samą wyspę, a nie jakąś tam atlantycką solidarność. Bezczelni Europejczycy zostaną ukarani cłami za ochronę w ramach NATO" – ocenił.
Rosyjski polityk odniósł się też do zarzutów korupcyjnych, które ciążą na byłej premier Ukrainy Julii Tymoszenko oraz sugestii prezydent Mołdawii dotyczącej tego, by zjednoczyć się z Rumunią. "Trump wkrótce ogłosi kontakt z kosmitami" – napisał.
Ocenił, że kiedy patrzył na te wszystkie wiadomości, to sądził, że to "absurdalna prognoza podobna do tych, które przygotowywał w latach 2022–2024". Ostrzegł, że "prognozy się sprawdzają".
Czytaj też:
Zmasowany atak Rosji. Kraj NATO nie był w stanie poderwać myśliwcówCzytaj też:
Kreml atakuje Mołdawię. Chodzi o wybory
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
