KrajPatrioty będą droższe, ale nowoczesne

Patrioty będą droższe, ale nowoczesne

Wyrzutnia systemu Patriot
Wyrzutnia systemu Patriot / Źródło: PAP/EPA / Valda Kalnina
Dodano 21
Kupujemy system antyrakietowy, który jeszcze nie istnieje. Jednak gdy już powstanie, polska armia dołączy do światowej elity zbrojeniowej. Cena patriotów jest o wiele wyższa, niż przewidywało MON. Negocjacje o jak najkorzystniejszy offset trwają

Przełomem miała być lipcowa wizyta Donalda Trumpa w Warszawie. To wówczas podpisane zostało memorandum intencyjne, czyli porozumienie, w ramach którego rząd amerykański zadeklarował wsparcie dla przekazania Polsce najnowszej broni antyrakietowej. Antoni Macierewicz zapewnił wówczas, że udało się uzyskać zgodę na zakup „baterii rakiet Patriot w najnowocześniejszej konfiguracji, takiej, jakiej używają wojska USA”. Nie chodziło jedynie o sam sprzęt. Od początku MON starał się o pozyskanie również technologii. Około tygodnia po ogłoszeniu memorandum portal tygodnika „Polityka” poinformował o „ultimatum”, które miał postawić Amerykanom w toku negocjacji wiceminister obrony narodowej Bartosz Kownacki. „Zaczęliśmy ostrą grę. […] Może się ona skończyć fiaskiem największego programu zbrojeniowego” – biła na alarm „Polityka”. Powód? Kownacki wysłał do amerykańskiej Agencji Współpracy Obronnej (DSCA) list, w którym napisał m.in.: „Transfer dwunastu technologii oznaczonych w offsecie jako niezbędne, zgodnie z polskimi przepisami, ma zasadniczy wpływ na podpisanie LOA [umowy międzyrządowej – przyp. red.] przez rząd Rzeczypospolitej Polskiej.Niespełnienie tych założeń spowoduje odrzucenie oferty offsetowej, co skutkować będzie zakończeniem postępowania na pozyskanie systemu WISŁA PATRIOT” (patrioty są częścią programu „Wisła”). Wydawałoby się, że twarde negocjacje o jak najlepsze warunki transakcji to raczej dowód odpowiedzialnego podejścia. Kownacki, tłumacząc się z treści listu w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”, stwierdził, że celem listu nie był szantaż, tylko „poinformowanie” amerykańskich partnerów o „przepisach prawnych, jakie obowiązują w Polsce w przypadku podpisywania kontraktów na zakup broni i sprzętu wojskowego za granicą”. Faktem jest, że nie tylko negocjacji nie zerwano, lecz także dziś wiele wskazuje na to, iż uda się uzyskać od Amerykanów najnowocześniejsze technologie. Chociaż problemem może być wysoka cena.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 49/2017
Całość dostępna jest w 49/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ api
 21
  • zdrowy na umyśle IP
    Wypuścił naiwniaków pajac smoleński opowiadając im jakie to będziemy mieli rakiety Patriot i jakie będą tanie.Rzeczywistość okazała się taka sama jak w przypadku pajaca warszawskiego który obiecywał Polakom gaz łupkowy.Dobrze że rząd Tuska (ministrowie) nie posłuchali tego idioty -bo gdyby nie podpisali umowy z Rosją miliony polskich rodzin gotowały by obiady i posiłki dla swoich rodzin chyba na jego biogazie.Jakim trzeba być gnojem bez honoru żeby nie wstydzić się po czymś takim pokazywać się Polakom????
    A bronić będą nas dywizjony rakietowe z ruskimi rakietami jak to ma miejsce obecnie oraz ruskie samoloty(od lat tylko na to nas stać).Polecam sprawdzić sobie jakie teraz bronią naszego nieba rakiety.Dużo nowsze od tego złomu z USA i dużo tańsze.Wystarczy mieć trochę rozumu i wiedzy i można to sobie sprawdzić a nie słuchać brodatego idioty..Amerykanie już dużo krajom pomogli.Problem w tym że z dobrze prosperujących państw stały się bankrutami .No a potem wojny domowe,zamachy-czyli śmierć i krew.Jeżeli komuś do tego tęskno to proszę bardzo.Ja chcę żyć na starość jak człowiek- bo po to w młodości ryzykowałem życiem walcząc o Wolną Polskę a nie po to żeby dać sobie porządzić świrom,kryminalistom i esbecji i ich potomkom.Mam dosyć już straszenia nas Polaków Rosją tak jak za komuny straszyli nas NATO,zgniłym zachodem i Syjonem który nie pozwalał nam żyć w dobrobycie.Przecież te ćwoki rządzące teraz nami robią dokładnie to samo- strasząc nas UE i Rosją.
    Dodaj odpowiedź 3 3
      Odpowiedzi: 1
    • kolo123 IP
      U Ruskich rakiet mnogo. Patrioty nie zdążą wszystkich zestrzelić .
      Dodaj odpowiedź 1 1
        Odpowiedzi: 0
      • Asasas IP
        Kupujemy przede wszystkim IBCS, czyli system dowodzenia obroną powietrzną, który zarządza całym złomem jaki można wysłać do góry, żeby zestrzeliwać różne rzeczy.
        Cała reszta, czyli rakiety i radary, może być dokupowana i dopinana do IBCS.
        Dzięki temu mamy elastyczny system, który pozwala wybrać odpowiednią broń do zniszczenia odpowiedniego celu ( żeby nie zużywać rakiety za 10 mln do zniszczenia drona wartego 10 tys.).
        System jest już w fazie testów zakończonych póki co sukcesem.
        Dodaj odpowiedź 11 7
          Odpowiedzi: 0
        • say69mat IP
          Podstawowe pytanie, jeżeli opracowanie systemu artyleryjsko rakietowego Pilica. W oparciu o istniejące komponenty składowe systemu trwa nieprzerwanie od 2006 roku i końca nie widać. Jaka to jest rekomendacja dla naszego przemysłu zbrojeniowego, jako potencjalnego beneficjenta transferu technologii wykorzystywanej do produkcji systemu Patriot??? Z drugiej strony mamy do czynienia z budzącą poważne kontrowersje wiarygodnością Ministra ON Antoniego Macierewicza. Stąd cena systemu Patriot, w optymalnej dla naszych sił zbrojnych konfiguracji, jest ceną wręcz zaporową.

          .@KownackiBartosz dla @defense_news : "cena (#Patriot) jest dla nas istotnie nie do zaakceptowania, biorąc pod uwagę znaczące fundusze alokowane na modernizację sił zbrojnych" /za: https://twitter.com/mswierczynski1/status/938527002038013958/
          Dodaj odpowiedź 3 4
            Odpowiedzi: 1
          • Leming IP
            Każdy, kto choć trochę interesuje się uzbrojeniem, wie, jak ryzykowne jest kupowanie takiego kota w worku. Amerykański przemysł zbrojeniowy jest dziś doskonale przystosowany do wysysania z kieszeni amerykańskich podatników gargantuicznych sum pieniędzy na różne "gwiezdne" projekty typu niewidzialny dla radarów śmigłowiec (RAH-66 Comanche), nowa generacja "ekspedycyjnych" pojazdów opancerzonych (Future Combat System) czy wreszcie nowej generacji samolot wielozadaniowy (F-35). Wymienione powyżej to tylko kilka z brzegu przykładów z długiej listy systemów, których koszty opracowania i produkcji wielokrotnie przekroczyły planowane budżety a ostateczne możliwości bojowe mocno odstają od obietnic producentów. Zresztą, wspomniany śmigłowiec Commanche czy system FCS zostały ostatecznie skasowane przed rozpoczęściem produckji (za to po wydaniu dziesiątków miliardów $ na prace badawczo-rozwojowe). "Nowy patriot" to projekt z dokładnie tej samej kategorii.Podpiszą dziś kontrakt, za rok dowiedzą się, że projekt ma 3 lata opóźnienia a za dwa lata - że koszt jednostkowy baterii Patriota będzie dwa razy wyższy, niż zakładano.

            Osobiście należę do tej kategorii ludzi, którzy uważają, że w MON pracuje nie wariat, ale potwornie sprawny agent wpływu ze Wschodu. Uwikłanie ograniczonych środków polskiego MON w zakup takiego kota w worku to idealny sposób na dalsze pogrążenie polskiej obronności.
            Dodaj odpowiedź 13 11
              Odpowiedzi: 1
            • Motto: śmierć frajerom! IP
              Cena patriotów jest o wiele wyższa, niż przewidywało MON.
              Ot, inna forma upłynniania Caracali.
              Izrael czy Arabia Saudów zapłacą połowę tej ceny
              Dodaj odpowiedź 21 5
                Odpowiedzi: 0
              • barbapapa IP
                G.. prawda, panie redaktorze. Będą nowsze- to prawda, ale nie będą nowocześniejsze. Bez nowoczesnego radaru te nowe Patrioty są dla nas tyle samo warte co starsze PAC-2. Nadal będą w stanie obronić Śląsk, Kraków czy Wrocław. A Warszawa, Łódź czy Poznań wciąż będą bezbronne (zbyt blisko granicy z okręgiem Kaliningradzkim).
                Co więcej- Amerykanie jasno się wypowiedzieli- albo sami opłacimy im stworzenie takich radarów (jakieś 5-10 mld USD), albo ich nie będzie, gdyż sami Amerykanie nie zamierzają ich tworzyć
                Dodaj odpowiedź 14 9
                  Odpowiedzi: 0
                • koncerz IP
                  Czy ktoś się może orientuje ile rakiet, jakiego typu, w jakim czasie i z jaką skutecznością będzie w stanie zniszczyć ten zestaw? A także czy będzie on w stanie chronić obszar całego kraju, czy tylko wybrane rejony? Oraz czy będzie on w stanie bronić n przed atakiem z innego kierunku niż wschodni?
                  Dodaj odpowiedź 9 2
                    Odpowiedzi: 1
                  • Zetzet IP
                    Sęk w tym, że Rosjanie mają przy granicy Iskandery, które lecą wyżej (maks 50 km) niż sięgają Patrioty (maks 20 km). Wiem, wiem, że wątpliwości mogą mieć tylko agenci Putina...
                    Dodaj odpowiedź 12 14
                      Odpowiedzi: 0
                    • ktośś IP
                      kto myślał, że może być inaczej w stosunkach z usraelem ten naiwniak. Za darmo dają tylko państwu położonemu w palestynie
                      Dodaj odpowiedź 10 11
                        Odpowiedzi: 1

                      Czytaj także