Miała być Al. Lecha Kaczyńskiego. Bydgoscy radni PO i SLD wolą nazwę sprzed dekomunizacji

Miała być Al. Lecha Kaczyńskiego. Bydgoscy radni PO i SLD wolą nazwę sprzed dekomunizacji

Dodano: 
Obchody 7. rocznicy katastrofy smoleńskiej
Obchody 7. rocznicy katastrofy smoleńskiej Źródło: Flickr / Kancelaria Premiera / Domena Publiczna
Ledwie po uprawomocnieniu się decyzji wojewody o nadaniu bydgoskiej Alei Planu 6-letniego imienia Lecha Kaczyńskiego, radni Platformy Obywatelskiej i Sojuszu Lewicy Demokratycznej doprowadzili do przywrócenia poprzedniej nazwy.

Decyzja o zmianie Alei Planu 6-letniego na Aleję Lecha Kaczyńskiego została podjęta zarządzeniem wojewody kujawsko-pomorskiego Mikołaja Bogdanowicza, wydanym na postawie Ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej. Decyzję tę opublikowano 13 grudnia w Dzienniku Urzędowym Województwa Kujawsko-Pomorskiego.

Ledwie po uprawomocnieniu się decyzji, grupa radnych PO złożyła wniosek o przywrócenie dawnej nazwy ulicy. Radni powoływali się w swojej argumentacji na wolę mieszkańców Bydgoszczy. Jeden z nich mówił o "konsultacjach" przeprowadzonych w mediach społecznościowych, z których wynikało, że za pozostawieniem dawnej nazwy opowiedziało się 90 proc. osób.

Ostatecznie, głosami 15 radnych koalicji PO-SLD i przy sprzeciwie 12 radnych PiS, podjęto decyzję, że Alei Lecha Kaczyńskiego w Bydgoszczy nie będzie. Taki sam los spotkał ulicę Bernarda Śliwińskiego, która pozostanie ulicą Przodowników Pracy.

Źródło: se.pl
Czytaj także