Ogromne wyzwania dla Kościoła w Polsce
  • Paweł ChmielewskiAutor:Paweł Chmielewski

Ogromne wyzwania dla Kościoła w Polsce

Dodano: 
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pixabay / Domena publiczna
Kościół katolicki w Polsce staje w 2024 r. przed niezwykle poważnymi wyzwaniami. Musi odeprzeć światopoglądową lewicową nawałę polskiego rządu, obronić swoją niezależność finansową, przemyśleć system katechezy szkolnej i odnaleźć się w coraz trudniejszej sytuacji panującej w światowym katolicyzmie, którą wywołują nowe, radykalne decyzje papieża Franciszka. Wszystkie te problemy spadną na barki nowych władz Konferencji Episkopatu.

Rządy Donalda Tuska postawiły przed Konferencją Episkopatu Polski konkretne trudności, począwszy od tych najważniejszych: dotyczących katolickich podstaw funkcjonowania polskiego społeczeństwa. Niestety, w pierwszym starciu biskupi ponieśli sromotną klęskę, a nawet jeszcze gorzej – w ogóle nie podnieśli rękawicy.

Nowa większość parlamentarna już wczesną jesienią zapowiedziała przygotowanie ustawy o finansowaniu z budżetu państwa procedury in vitro. Kiedy takie plany prezentowano w roku 2015, biskupi byli bardzo aktywni, zabierając publicznie głos i wydając różnorodne oświadczenia. Tym razem przed sejmowym głosowaniem nie zająknęli się na ten temat ani słowem. 29 listopada ustawa przeszła, uzyskując poparcie nie tylko KO, Lewicy i Trzeciej Drogi/PSL, lecz także części polityków PiS. Niektórzy z nich byli całkowicie przekonani, że metoda in vitro jest dopuszczana przez Kościół. Tak naprawdę jest dokładnie odwrotnie: politycy, którzy ją popierają, nie powinni nawet przystępować do Komunii Świętej, co ogłosiła jeszcze w 2015 r. Rada Prawna Episkopatu, idąc tu wiernie za nauczaniem Stolicy Apostolskiej. Nieświadomość jednak nie dziwi, bo teraz nikt im o tym nie przypomniał. Dopiero po przejściu ustawy przez parlament obudził się abp Stanisław Gądecki i wystosował krótki apel do prezydenta Andrzeja Dudy o niepodpisywanie ustawy. Duda zlekceważył ten odosobniony oraz spóźniony głos i propozycję większości sejmowej zaakceptował. Biskupi ponarzekali, skrytykowali – i tyle. W efekcie wszyscy Polacy będą się teraz składać na selekcję ludzkich zarodków oraz mrożenie tych niechcianych w ciekłym azocie. Mam nadzieję, że bardziej aktywną postawę Konferencja Episkopatu wykaże w sprawie związków partnerskich, które chce zalegalizować nowa koalicja. "Ministra równości" Katarzyna Kotula zapowiada prezentację projektu ustawy wiosną tego roku.

Artykuł został opublikowany w 3/2024 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Czytaj także