KrajGłosowanie rodzinne? Miller: Mogę to traktować tylko w kategorii żartu

Głosowanie rodzinne? Miller: Mogę to traktować tylko w kategorii żartu

Leszek Miller, b. premier
Leszek Miller, b. premier / Źródło: PAP / Marcin Obara
Dodano
Były premier i polityk SLD Leszek Miller odniósł się na antenie RMF FM, do przedstawionego w sobotę pomysłu "głosowania rodzinnego".

Przypomnijmy, że podczas sobotniej konwencji PiS, wicepremier Jarosława Gowina przedstawił m.in. postulat dotyczący głosowania rodzinnego. – Tak, by rodzice wychowujący małe dzieci dysponowali nie tylko głosem własnym, ale też głosem swoich dzieci – tłumaczył Gowin.

Wobec pomysłu sceptycznie wypowiedzieli się m.in. wicemarszałek Sejmu i szef klubu PiS Ryszard Terlecki czy marszałek Senatu Stanisław Karczewski, a dzisiaj także były premie Leszek Miller. – Mogę to traktować tylko w kategorii żartu, taką scenę, jak rodzice rozmawiają ze swoimi pociechami i zastanawiają się na kogo głosować, i dwuletni chłopczyk mówi "Mamo, zagłosuj na tę partię, która obieca mi batonika" – stwierdził Miller na antenie RMF FM.

Czytaj także:
Głosowanie rodzinne. Karczewski sceptyczny wobec pomysłu Gowina


Czytaj także:
Terlecki: Głosowanie rodzinne? Księżycowy pomysł

O północy z piątku na sobotę (19 na 20 października) rozpoczyna się cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (21 października). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także