KrajBielan: Słowa Mosbacher o antysemityzmie nie są oficjalnym stanowiskiem Departamentu Stanu

Bielan: Słowa Mosbacher o antysemityzmie nie są oficjalnym stanowiskiem Departamentu Stanu

Adam Bielan
Adam Bielan / Źródło: PAP / Jacek Turczyk
Dodano 41
– Mogę powiedzieć, że nasi dyplomaci już rozmawiali na ten temat z Departamentem Stanu i to nie jest oficjalne stanowisko Departamentu – powiedział Pawłowi Lisickiemu w „Salonie politycznym" Trójki wicemarszałek Senatu Adam Bielan, pytany o słowa kandydatki na ambasadora USA w Polsce Georgette Mosbacher. Dyplomatka stwierdziła, że źródłem antysemityzmu w Europie środkowo-wschodniej jest polska ustawa o Instytucie Pamięci Narodowej.

Redaktor naczelny "Do Rzeczy" Paweł Lisicki, pytał wicemarszałka Senatu o to, czy przyjęcie listów uwierzytelniających dla Georgette Mosbacher to właściwa reakcja na słowa, które padły na przesłuchaniu przed Kongresem. Mosbacher mówiła wówczas, że ma świadomość obaw dotyczących poszanowania instytucji demokratycznych w Polsce, wolności wypowiedzi, niezależności sądownictwa i rządów prawa i ze zamierza wyrażać swoje obawy z tym związane.– Trzeba pamiętać, że nieprzyjęcie takich listów, odmowa akredytacji, zdarza się niezwykle rzadko i to w sytuacjach najbardziej drastycznych – podkreślił Adam Bielan.

Polityk zaznaczył, że oczywiście nie wszystkie słowa, które padły, się podobają, ale trzeba pamiętać, że mamy do czynienia z osobą, która nie ma żadnego doświadczenia dyplomatycznego. – W momencie, w którym wyszła poza skrypt przygotowany przez Departament Stanu, pojawiły się słowa, które – jak sądzę – nie są oficjalnym stanowiskiem amerykańskiego MSZ – mówił.

Mosbacher od lat zna Trumpa

Wicemarszałek Senatu wyjaśniał również, że w dyplomacji amerykańskiej jest tradycja, zakładająca występowanie dwóch grup krajów. W jednych funkcję ambasadorów pełnią zawodowi dyplomaci. – Tak z jednym wyjątkiem było w przypadku Polski. Stany Zjednoczone reprezentowali zawodowi dyplomaci. Tak jest teraz, gdy ambasadorem jest Paul Jones – mówił. Dodał, że druga grupa krajów to te, w których funkcję ambasadorów pełnią osoby cieszące się dobrymi relacjami z urzędującym prezydentem. – To są osoby, które np. wspomagały go w kampanii wyborczej, finansowo czy organizacyjnie, albo mają z nim bliskie relacje osobiste – wyjaśnił. Dodał, że do tej grupy będzie teraz zaliczał się nasz kraj. - Przyjeżdża do nas pani, która od wielu lat zna Donalda Trumpa. To duży plus tej kandydatury: fakt, że ma ona bezpośredni dostęp do Donalda Trumpa i że będzie mogła bezpośrednio u niego interweniować – przypomniał. Zdaniem Bielana chociaż takie rozwiązanie ma dobre strony, to niesie ze sobą określone wyzwania, związane właśnie z brakiem dyplomatycznego warsztatu u takich osób.

Podkreślił zarazem, że na wspomnianym przesłuchaniu pojawiły się także słowa o tym, że Polska jest wręcz kluczowym partnerem USA w regionie. – Potwierdzają to zarówno słowa prezydenta Stanów Zjednoczonych, kiedy na konferencji prasowej z kanclerz Angelą Merkel Donald Trump wskazał Polskę jako wzór. Nie pamiętam, by coś takiego zdarzyło się wcześniej: by na konferencji prasowej z kanclerz Niemiec amerykański prezydent mówił, że Polska jest wspaniała – mówił. Dodał, że świadczy o tym również wspieranie przez dyplomację amerykańską polskiej inicjatywy Trójmorza i mocne wejście do gry dyplomacji amerykańskiej, jeśli chodzi o blokowanie Nord Stream 2. – Sam miałem zaszczyt uczestniczyć, jako reprezentant Polski na ważnej konferencji w polskim przedstawicielstwie w Brukseli, razem z premierem Ukrainy i amerykańskim ambasadorem, który miał przesłanie od nowego ministra spraw zagranicznych USA, w którym Stany Zjednoczone podtrzymują nawet groźbę sankcji dla firm, które będą uczestniczyć w projekcie Nord Stream 2 – relacjonował wicemarszałek.

"Potrzebna jest pewna doza pragmatyzmu"

Bielan był pytany także o uczestnictwo pracowników ambasad USA i Irlandii w przechodzącej przez stolicę Paradzie Równości. Gość Radiowej Trójki odpowiedział, że to pytanie przede wszystkim do tych dyplomatów. Kiedy Paweł Lisicki stwierdził, że nie wyobraża sobie, by polscy dyplomaci brali udział w demonstracjach w Waszyngtonie, Bielan stwierdził, że również sobie tego nie wyobraża. Dodał jednak, że „w relacjach dyplomatycznych, w stosunkach bilateralnych, potrzebna jest pewna doza pragmatyzmu”.

– Mamy w relacjach z Amerykanami na stole bardzo wiele kluczowych dla nas kwestii:przede wszystkim kwestie bezpieczeństwa. Z roku na rok mamy dużą poprawę. Zarówno jeśli chodzi o decyzje polityczne, jak i finansowe, bo budżet na niezwykle dla nas ważną tzw. europejską inicjatywę odstraszania wzrósł w ciągu czterech lat od jej powołania w 2014 roku do roku 2019 czterokrotnie – zaznaczył. Lisicki dopytywał, jak jest w przypadku Irlandii, czy tu nie powinno pojawić się „jakieś zdziwienie ze strony polskiej”, tym bardziej, że trudno sobie wyobrazić, by polscy dyplomaci demonstrowali np. w związku z referendum dotyczącym obrony życia w Irlandii. – Też sobie tego nie wyobrażam, ale to, co wolno Panu, publicyście i dziennikarzowi, to w wypadku dyplomatów, polityków, ta dowolność jest już mniejsza – zaznaczył Bielan.

Czytaj także:
Spięcie u Olejnik. Bielan: Wszyscy transmitowali przemówienie szefa NATO, a TVN 24 pytał o protest
Czytaj także:
Karczewski prosi prezydenta o obniżkę pensji dla Prezydium Senatu

 41
  • Coś tu nie gra IP
    To czyim ona jest ambasadorem, jeśli departament stanu ma inne zdanie?
    Dodaj odpowiedź 3 0
      Odpowiedzi: 0
    • niezależny IP
      USA ma na celu 447-i o tym myślący szarak niech wie!!!!!!!! Ten ruch jest już grożny dla nas.Ci ludzie na oślep widzą antysemityzm tzw. ! A to że ingerują bez podstaw z IPN, z  447-przeciw Polsce-przeraża,że nasi politycy na prawicy naiwnie ich usprawiedliwiają!!!!!!
      Dodaj odpowiedź 3 1
        Odpowiedzi: 0
      • jaro7 IP
        Pisiorki zamilczcie bo co który jape otworzy w sprawie żydów czy ukrów to kompromitacja.Wiemy że siedzicie im w zadach i nic włącznie z bomba atomowa was z tego miejsca nie ruszy.Bielan jest twoje zdjęcie jak siedzisz na rogu stołu w czasie szabasowej kolacji przy hanukowych świecach,razem z Dziedziczakiem.
        Dodaj odpowiedź 4 0
          Odpowiedzi: 0
        • Wyjechany IP
          Przeczytajcie SALCIA.Jesteśmy pionkiem w grze o Nowy kształt świata.USA contra Chiny.Więc flekowanie nas ze strony UE I Rosji to de facto utrudnianie życia USA które nie jest zainteresowane następnym klopotem w postaci jakiegoś niemiecko rosyjskiego sojuszu .Bo takiemu układowi sił na świecie NAA PEWNO nie dadzą rady.Zanim świat się znowu stabilizuje sredniacy (np.zydzi)chcą też co nieco uszczknac z tortu.Bielan I jego partia nie robi nic innego niż robili ich poprzednicy ,płaszcza się przed hegemonami.Rachunek I tak płacimy my. Albo życie w biedzie-praca za nic dla Niemców a teraz USA-albo emigracja.Odwieczna stara jak świat gra interesów.
          Dodaj odpowiedź 5 0
            Odpowiedzi: 0
          • rodacy wstydu nie macie IP
            to brak słów, ludzie czy wy nie widzicie kogo wybieracie - to nie są nawet miernoty, to ludzie którzy są chyba upośledzeni umysłowo; ale skoro w teatrze można obciągać JP II, to w Polsce nawet kompletne niedorozwojki mogą zajmować najwyższe stanowiska. Najlepszy przykład Bolek, Komor, pijak Kwas, miękisz PADalec debil bielan to jeszcze nie taki znowu zły.
            Dodaj odpowiedź 5 2
              Odpowiedzi: 1
            • antypisowiec IP
              już od dawna oceniałem tego tzw. polityka, jako kompletne zero i jak to mówiłem to mi zarzucano, że jestem antypisowcem. Wtedy nie byłem, ale teraz już jestem całym sercem antypisowcem, takie bielany niewiele się jednak do tego przyczyniły bo to mali ludzie.
              Dodaj odpowiedź 10 5
                Odpowiedzi: 0
              • J.Wanna IP
                Gdyby nawet Amerykańska kandydatka nas...ała naszym politykom na łby to i tak udawaliby, że nie ma problemu!
                DNO!!!!!!!!
                Dodaj odpowiedź 14 1
                  Odpowiedzi: 0
                • zxz@z IP
                  dlaczego mnie nie dziwią słowa Bielana?
                  Dodaj odpowiedź 8 0
                    Odpowiedzi: 0
                  • Politolog188 IP
                    Ale jej , to są jej poglądy i już tylko dlatego nie powinna być ambasadorem USA w Polsce!
                    Tak trudno to zrozumieć, że będzie Polsce szkodziła.
                    Dodaj odpowiedź 12 0
                      Odpowiedzi: 0
                    • Wyjechany IP
                      Panie Bielan.Są oficjalnym stanowiskiem.I będzie.Amerykanie doskonale wiedzą jak was przeczolgac,a nas tubylców zniewolic na ani na notę nie lepszych warunkach niż Niemcy a wcześniej ZSRR.Taki los maluczkich krajów pozbawionych na dodatek prawych do samodzielności elit.Może macie szczere chęci stworzyć polskie elity a później w miarę samodzielne,niepodległe panstwo.Nie wiem.Może.Na razie cofanie się na całej linii przed nowym hegemonem.Więc... Nie pieprz Pan.
                      Dodaj odpowiedź 8 4
                        Odpowiedzi: 0
                      • Nowy rzecznik DS IP
                        Dlaczego Departament Stanu tego nie mówi, jedynie pan Adam Bielan.
                        Dodaj odpowiedź 15 1
                          Odpowiedzi: 1
                        • Salcio IP
                          "Polityk zaznaczył ,.. że mamy do czynienia z osobą, która nie ma żadnego doświadczenia dyplomatycznego. W momencie, w którym wyszła poza skrypt przygotowany przez Departament Stanu ... " - przynajmniej tyle jest jasne.
                          Jak ma sie jej brak doswiadczenia z teza o specjalnej randze relacji pomiedzy Polska i USA?
                          Zeby tylko nie skonczylo to sie jak w Teheranie i Jalcie kiedy nasi egzotyczni sojusznicy z ciezkim sercem poswiecili Europe Wschodnia Stalinowi. I nie ma sensu oskarzac ich o zdrade, zrobili to bo ich interesy w tej czesci swiata byly dla nich sprawa drugorzedna.
                          Moze sie tak okazac w niedalekiej przyszlosci ze USA wygrywa nas do prowadzenia anty-Rosyjskiej polityki ale tylko po to by przehandlowac nas kiedy beda potrzebowac Rosji w swojej konfrontacji z Chinami. Bo co do tego nie ma watpliwosci, rywalizacja z Chinami jest najwiekszym wyzawaniem dla Ameryki i oni zrobia co jest w ich interesie by ta rywalizacje wygrac.
                          Dlatego musimy nasze geopolityczne polozenie wygrywac sami i szukac porozumienia z Rosja na wlasna reke. Przynamniej podbijamy w tensposob cena.
                          Dodaj odpowiedź 14 1
                            Odpowiedzi: 1
                          • Hahah IP
                            No tak, to tylko deszcz pada.
                            Dodaj odpowiedź 15 0
                              Odpowiedzi: 0
                            • ggggg IP
                              PiS wyobraża sobie politykę albo na kolanach, albo z pięściami. Im bardziej fikają do UE, tym bardziej płaszczą się przed USA. Zero „realpolitik”. Tymczasem powinniśmy mieć partnerów i tu i tu.

                              Żal, a nie rząd.
                              Dodaj odpowiedź 17 2
                                Odpowiedzi: 0
                              • Marcin P. IP
                                Amerykanie robią PiS jak dzieci

                                Nanoszą cło na Europę w tym Polskę !!!

                                Bratają się z Izraelem (ustawa 447)

                                I jeszcze Tramp chce Putina powrotem widzieć w formacie G7 + Rosja

                                Wielki brat USA !! stfu
                                Dodaj odpowiedź 12 2
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także