• Agnieszka NiewińskaAutor:Agnieszka Niewińska

Ala bez lalek

Dodano:   /  Zmieniono: 
 
Po trzech latach prac genderowi badacze ogłosili, że w podręcznikach szkolnych czają się dyskryminacja i stereotypy. Chcą, aby MEN zmieniło książki. Resort: – na razie zmian nie planujemy.

Z powodu tego wydarzenia w dużej konferencyjnej sali kancelarii premiera odłożono remont – z radością poinformowała zgromadzonych na czwartkowej konferencji „Gender w podręcznikach – diagnoza w kierunku równościowej i antydyskryminacyjnej edukacji szkolnej” prof. Małgorzata Fuszara, pełnomocnik rządu do spraw równego traktowania. Była zresztą gościem honorowym tego spotkania, nad którym objęła – jak zaznaczono w zaproszeniach – „matronat”.

Na konferencji zaprezentowano efekt blisko dwuletnich prac grupy nauczycieli akademickich związanych z poznańskimi gender studies oraz kilkudziesięciu wolontariuszy. Zbadali oni 176 podręczników szkolnych z listy dopuszczonych do użytku przez MEN. Szukali dyskryminacji. Tropili stereotypy na temat mężczyzn i kobiet. Podliczali, ile razy kobieta występuje z żelazkiem, dziecięcym wózkiem lub kuchennymi przyborami. Sprawdzali, czy w matematycznych zadaniach z treścią kobieta nie liczy czasem wyłącznie ziemniaków potrzebnych na obiad. Notowali, w jakim stopniu mężczyźni są przedstawiani jako poważni, inteligentni, znający się na komputerach, skomplikowanych maszynach. No i badali, czy autorzy szkolnych książek dostatecznie opisali dokonania przedstawicielek płci pięknej i czy używają lansowanych przez feministki żeńskich końcówek. Zbadali również, czy w podręcznikach występują osoby o innym kolorze skóry, starsze i niepełnosprawne. (…)

Cały artykuł dostępny jest w 38/2015 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Czytaj także