Kraj"Czarny dzień dla polskiej szkoły memowej". Kwaśniewski: Nie piję już wódki

"Czarny dzień dla polskiej szkoły memowej". Kwaśniewski: Nie piję już wódki

Aleksander Kwaśniewski
Aleksander Kwaśniewski / Źródło: PAP / Marcin Obara
Dodano 120
Nie piję już wódki i żadnych mocnych alkoholi - oświadczył na antenie RMF FM były prezydent Aleksander Kwaśniewski.

Robert Mazurek zapytał w porannej rozmowie RMF FM byłego prezydenta, czy memy, które ukazują się na jego temat przyjmuje z radością, bo to dowód na jego "żywą popularność", czy jednak jako "lekki obciach".

– Jak mówił Wańkowicz: dobrze czy źle – byle po nazwisku. Więc w tym sensie utrzymuje mnie to przy życiu – zażartował Aleksander Kwaśniewski. Były prezydent ocenił, że są memy - nie tylko te dotyczące jego - wspaniałe i z pełnym poczuciem humoru, inne są średnie, a jeszcze inne "dosyć chamowate".

Gość Mazurka przyznał, że martwi go trochę, że poświęcone mu memy są "jednokierunkowe". Tym bardziej, że już nie pije wódki i żadnych mocnych alkoholi. – Proszę Państwa, na koniec tej rozmowy padła sensacyjna informacja: Pan nie pije wódki? – dopytywał z niedowierzaniem Mazurek. – Nie, żadnych mocnych alkoholi – powtórzył Kwaśniewski.

Chyba nie ma użytkownika internetu, który nie widziałby memów z Aleksandrem Kwaśniewskim. Na portalu społecznościowym Facebook powstała nawet specjalna strona która je gromadzi. My przypominamy tylko niektóre z nich:

Galeria:
Aleksander Kwaśniewski - memy

Do tego wyznania odniósł się na Twitterze dziennikarz "Do Rzeczy" Marcin Makowski.

/ Źródło: RMF 24
/ api

Czytaj także

 120
  • lulian IP
    Watrobka nie wytrzymala?...
    Dodaj odpowiedź 7 0
      Odpowiedzi: 0
    • spider IP
      Powód może być tylko jeden! Nie pije bo go własna zona codziennie bije!!!
      Dodaj odpowiedź 5 0
        Odpowiedzi: 0
      • klioes vel pislamista IP
        Markistowska sztafeta pokoleń

        Dziadek czerwony krawat zawiązywał
        I na pochodzie dzierżył sztandar krwawy.
        Spiski przeciwko władzy, gdy wykrywał,
        Natychmiast brał się do „robienia sprawy.”
        Partii i chęci szczerej, nie maturze,
        Zawdzięczał pracę swą w prokuraturze.

        Ojciec przeróżne używał krawaty.
        A z flagą Unii niósł ...biało-czerwoną!
        Przybrawszy miano socjaldemokraty,
        Brał, co się dało, gdy wszystko dzielono.
        WSI oraz (omal) magisterce
        Zawdzięczał, że „ma z lewej strony serce”.

        Syn nie krawaty, a sukienki wdziewa,
        Gdy na parady idzie równosciowe.
        Tęczowa flaga nad głową powiewa...
        A on, wcielając to, co postępowe,
        Na szpilkach dumnie i wesoło kroczy.
        (Soros mu płaci, więc maluje oczy.)

        A wnuk co zrobi? Też się dostosuje!
        Sztandar zielony poniesie lub czarny,
        Bo do Proroka sympatię poczuje...
        Bo on jest z tych, no... Taki lud figlarny,
        Co zawsze chętnie tej władzy się przyda,
        Która nie spyta o gwiazdę Dawida.
        Dodaj odpowiedź 11 1
          Odpowiedzi: 0
        • Karol IP
          No i jak zyc?
          Dodaj odpowiedź 10 0
            Odpowiedzi: 0
          • J.Wanna IP
            Żadnych mocnych alkoholi!!!! Przecież piwskiem też można się urżnąć do nieprzytomności! Nawet do nieprzytomności "jasnej"!
            Dodaj odpowiedź 16 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także