"Mocno podejrzane". W internecie wrze po zatrzymaniu dziennikarza śledczego

"Mocno podejrzane". W internecie wrze po zatrzymaniu dziennikarza śledczego

Dodano: 
Prokuratura Okręgowa w Warszawie
Prokuratura Okręgowa w Warszawie Źródło: PAP / Bartłomiej Zborowski
Dziennikarz śledczy Leszek K. został aresztowany na 3 miesiące. Prokuratura zarzuca mu kierowanie gróźb oraz nielegalne posiadanie broni.

Prokuratura Rejonowa w Piasecznie postawiła dziennikarzowi Leszkowi K. zarzuty kierowania gróźb karalnych oraz nielegalnego posiadania broni. Wobec podejrzanego skierowano do sądu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Sąd wydał zgodę na ten środek zapobiegawczy.

Internet komentuje

W internecie zaroiło się od komentarzy dotyczących postępowania prokuratury. Pod adresem śledczych padają mocne oskarżenia.

"Groźby karalne w formie e-mail? Pistolet gazowy znaleziony zapewne podczas przeszukania i sąd zgodził się na tymczasowe aresztowanie na 3 miesiące. Ręce opadają. Redaktor Krasowski publikował materiały dotyczące afery Polnord. Krytykował nie tylko działania obecnych władz prokuratury, ale i poprzedników. Pierwszych za nieudolność i błędy, następców za tuszowanie. Sądy powinny stać na straży wolności obywatelskich" – napisała Dagmara Pawełczyk-Woicka, była przewodnicząca KRS.

"Zatrzymano dziś Leszka Kraskowskiego – do sądu trafić ma również wniosek o tymczasowy areszt. Jeszcze niedawno opowiadał mi o licznych «sygnałach» jakie otrzymywał: o strzałach ze śrutu oddawanych w kierunku jego domu, o śledzeniu – czy innego rodzaju «ostrzeżeniach». Nie wygląda to dobrze – a już na pewno nie wygląda dobrze to, że jego główną «winą» pozostaje nadepnięcie na odcisk sekcie pewnego mecenasa z Warszawy – i ujawnienie skali bezprawia, które powinno wywrócić ład polityczny w Polsce do góry nogami. Nie wywróciło – bo kolega-koledze «krzywdy» nie zrobi" – stwierdził dziennikarz Wojciech Sumliński.

"Z Leszkiem Krasowskim @LKraskowski nie miałem kontaktu z 20 lat, kiedy nasze drogi zawodowe się rozeszły. Nie do końca podobała mi się jego ostatnia twórczość. I choć nie znam szczegółów, to jednak tymczasowy areszt dla dziennikarza, nawet jeśli rzeczywiście posiadał broń gazową bez pozwolenia, to chyba jednak o kilka mostów za daleko…" – stwierdził Jacek Harłukowicz, dziennikarz Onetu.

"Zdumiewające i mocno podejrzane to aresztowanie dziennikarza śledczego, którego znam jeszcze z czasów gdy relacjonował pracę NIK. RPO powinien interweniować, bo mam wrażenie, że to nie tylko krzywda ale i zagrożenie życia dziennikarza. Nie oceniam zarzutów, ale za takie rzeczy jak nielegalne posiadanie broni gazowej nie zamyka się do aresztu raczej. Komuś bardzo zależało, żeby redaktor Kraskowski właśnie tam się znalazł. Źle to wygląda, bardzo źle..." – ocenił Janusz Wojciechowski, były unijny komisarz ds. rolnictwa.

Czytaj też:
Zajmował się sprawą Giertycha, został zatrzymany. Mnożą się wątpliwości
Czytaj też:
Giertych wytoczył proces Gmyzowi. Publicysta "Do Rzeczy" górą

Źródło: X
Czytaj także