Po tym, jak prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał jednej z jednostek wojskowych sił specjalnych imię "Bohaterów UPA", prezydent Karol Nawrocki zaproponował odebranie mu Orderu Orła Białego, którym w 2023 r. uhonorował go ówczesny prezydent Andrzej Duda.
W poniedziałek zebrała się Kapituła Orderu Orła Białego, która przedstawiła Nawrockiemu swoją opinię w sprawie pozbawienia Zełenskiego odznaczenia. – Prezydent podejmie decyzję w odpowiednim czasie – przekazał jego rzecznik prasowy Rafał Leśkiewicz.
Błaszczak: Rząd Tuska nie szanuje Polaków
Do sprawy odniósł się we wtorek na antenie Polsat News szef klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak.
– Nie nikt inny jak Donald Tusk próbuje obarczyć winą za ten kryzys prezydenta Rzeczypospolitej. Donald Tusk mówi publicznie, że polska dyplomacja poniosła porażkę. Jeżeli to mówi, to powinien zdymisjonować Radosława Sikorskiego, który jest szefem polskiej dyplomacji, skoro dyplomacja poniosła porażkę – powiedział były szef MON.
Zdaniem polityka PiS, "problem leży w tym, że Ukraińcy nie szanują obecnych władz warszawskich". – Dlatego, że oceniają, że władze obecne z Donaldem Tuskiem na czele nie prowadzą samodzielnej polityki zagranicznej, tylko są podwykonawcą niemieckiej polityki zagranicznej – zaznaczył.
Mariusz Błaszczak podkreślił, "jeżeli władza w Warszawie będzie szanowała Polskę i Polaków, to wtedy będzie szanowana przez Kijów". Jak stwierdził. rząd Tuska "nie szanuje Polaków".
Czarzasty: Nie rozumiem decyzji Zełenskiego
Decyzję Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu elitarnej ukraińskiej jednostce wojskowej imienia "Bohaterów UPA" skomentował we wtorek marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.
– Nie rozumiem tej decyzji i nie chcę w ogóle wchodzić w tłumaczenie, że oni mają inne widzenie historii. To są dwa narody, w związku z tym zdarzają się takie rzeczy i takie interpretacje. To była zła, niepotrzebna, jątrząca decyzja, w niewłaściwym momencie i w ogóle nigdy nie powinna się zdarzyć – podkreślił współprzewodniczący Nowej Lewicy na antenie TVP Info.
Jak zaznaczył Czarzasty, "po prostu trzeba się z tego wycofać".
Następnie marszałek Sejmu zwrócił się do przedstawicieli różnych stron politycznej barykady.
– Apeluję do wszystkich. Kubły zimnej wody na głowy sobie wszyscy wylejmy, dlatego że ważne jest bezpieczeństwo Polski za 2 lata, za 4 lata, za 10, a nie od słowa do słowa kłótnia, po której rozrzucimy wszystkie klocki, klocuszki, które będziemy potem 10 lat zbierać – powiedział lider Lewicy. – Ukraińcy wiedzą, czego się po nich spodziewamy. Wszystkie osoby, które chcą mądrości i rozsądku w tej sprawie, odbyły rozmowy z Ukraińcami. Wszyscy przedstawiliśmy podobny sposób widzenia – zaznaczył.
Czytaj też:
Niemcy o sporze ws. UPA. "Polacy powinni to rozumieć"Czytaj też:
Co z orderem dla Zełenskiego? Wawer: Ukraina jest państwem, które rozumie tylko siłę
