Niemcy o sporze ws. UPA. "Polacy powinni to rozumieć"

Niemcy o sporze ws. UPA. "Polacy powinni to rozumieć"

Dodano: 
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i prezydent Polski Karol Nawrocki
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i prezydent Polski Karol Nawrocki Źródło: PAP / Paweł Supernak
Spór między Polską a Ukrainą o UPA został zauważony w Niemczech. Korespondentka czołowego dziennika twierdzi, że dla Kijowa "pamięć o UPA może mieć sens".

Po tym, jak prezydent Ukrainy nadał jednej z jednostek wojskowych sił specjalnych imię "Bohaterów UPA", prezydent Karol Nawrocki zaproponował odebranie mu Orderu Orła Białego, którym w 2023 r. uhonorował go ówczesny prezydent Andrzej Duda.

W poniedziałek zebrała się Kapituła Orderu Orła Białego, która przedstawiła Nawrockiemu swoją opinię w sprawie pozbawienia Zełenskiego odznaczenia. – Prezydent podejmie decyzję w odpowiednim czasie – przekazał jego rzecznik prasowy Rafał Leśkiewicz.

Grossmann: Pamięć o UPA może mieć sens

Na kryzys w relacjach Polska-Ukraina zwrócił uwagę niemiecki dziennik "Sueddeutsche Zeitung". Gazeta podkreśla, że decyzja Wołodymyra Zełenskiego wywołała w Polsce "oburzenie" i "gniew".

Autorka tekstu, Viktoria Grossmann, przypomina, że UPA masowo mordowała cywilów, co w Polsce jest uznawane za ludobójstwo. Korespondentka zwraca uwagę, że Warszawa od dawna zarzuca Kijowowi niewystarczające rozliczenie się z historią II wojny światowej.

Niemiecka dziennikarka podkreśla, że dla Ukrainy, która znów musi walczyć o niepodległość, "pamięć o UPA może mieć sens". Jednocześnie zwraca uwagę, że dla części polskiego społeczeństwa jest to "szyderstwem".

Grossmann wskazuje, że decyzja Zełenskiego oburzyła nie tylko polską prawicę. Jako przykład wskazuje krytyczną wypowiedź pod adresem prezydenta Ukrainy, jaka padła z ust Lecha Wałęsy. Jeśli chodzi o obecnego prezydenta RP, Karola Nawrockiego, korespondentka pisze, że i tak nie jest przeciwnikiem przystąpienia Ukrainy do UE, a jego zdaniem "kraj ten musi najpierw odpowiednio docenić cierpienia Polaków".

Niemiecka publicystka powołuje się na "Wyborczą"

"Tyle że historia jest bardziej złożona, niż przedstawia ją Nawrocki, który ma doktorat z historii. UPA nie składała się, jak twierdzi Nawrocki, wyłącznie z 'bandytów i morderców'" – pisze publicystka "Sueddeutsche Zeitung". Jej zdaniem, zarzut, iż Wołodymyr Zełenski swoją decyzją wzmocnił rosyjską propagandę działa tylko wtedy, gdy UPA jest postrzegana wyłącznie jako armia "nazistów". Dziennikarka ocenia, że właśnie tak patrzy na formację Karol Nawrocki.

Viktoria Grossmann powołuje się na opinię historyka Andrzeja Romanowskiego, który stwierdził na łamach "Gazety Wyborczej", że wieloletnia walka UPA przeciwko radzieckiej okupacji była zdecydowanie "bohaterska". "Polacy, z ich wielowiekową walką przeciwko dominacji rosyjskiej, właściwie powinni to rozumieć" – twierdzi niemiecka publicystka.

Czytaj też:
"Nie do przyjęcia". Złość na Ukrainie po zapowiedzi Nawrockiego
Czytaj też:
Apelował o odebranie orderu Zełenskiemu. Płaczek zdradził, jakiej decyzji się spodziewa

Źródło: Deutsche Welle / Sueddeutsche Zeitung, DoRzeczy.pl
Czytaj także