• Piotr GursztynAutor:Piotr Gursztyn

Koniec III RP

Dodano:   /  Zmieniono: 
 
Już nie ma III RP. Tworzy się IV RP, ale nawet jeśli PiS straci władzę, to już nie będzie powrotu do poprzedniej formy. Nowy anty-PiS raczej stworzy wersję piątą

Pierwszy publicznie powiedział to chyba Paweł Kowal. – Kolegom historykom radzę, żeby podpisywali kontrakty w wydawnictwach na historię III RP, bo ona właśnie się kończy – stwierdził. I nie był to żart, ponieważ – jak dodał – to, co teraz się dzieje, wynika ze „znużenia” 25-leciem. Z początku zdawało się, że anty-PiS- -owski ruch nosi charakter obrony III RP w sensie pragnienia odwrócenia tego, co robi partia Jarosława Kaczyńskiego, i zahamowania w ogóle jakichkolwiek zmian. Uczestnicy pochodu KOD opowiadali dziennikarzom, że przyszli, gdyż Polska dobrze rozwijała się przez ostatnie lata i nie można tego psuć. Z biegiem czasu zaczynają przebijać się głosy wskazujące, że w jakiejś nieokreślonej przyszłości, gdy minie „zmora” PiS-owskiej IV RP, „obrońcy demokracji” nie będą odbudowywać tego, co „zniszczył” PiS, i restytuować III RP, ale będą budowali nową, doskonalszą – V RP.

Pierwszy sygnał wyszedł z Komitetu Obrońców Demokracji, który zapowiedział zgłoszenie obywatelskiego projektu nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. A tam – m.in. powielenie Kukizowego pomysłu wyboru sędziów przez dwie trzecie Sejmu. Potem chęć nowelizowania tejże ustawy wyraziła Nowoczesna. Partia ta chce progu trzech piątych Sejmu w wyborze sędziów TK. A jedni i drudzy – tak jak PiS – chcą wprowadzenia kadencyjności dla prezesa Trybunału. (...)

Cały artykuł dostępny jest w 2/2016 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Czytaj także