Zabójca "Pershinga" na wolności. W więzieniu spędził 25 lat

Zabójca "Pershinga" na wolności. W więzieniu spędził 25 lat

Dodano: 
Ryszard Bogucki w Sądzie Okręgowym w Warszawie
Ryszard Bogucki w Sądzie Okręgowym w Warszawie Źródło: PAP / Leszek Szymański
Ryszard Bogucki, skazany za zabójstwo Andrzeja Kolikowskiego ps. "Pershing", skończył odbywanie kary 25 lat więzienia i wyszedł na wolność.

Po odbyciu kary 25 lat pozbawienia wolności Ryszard Bogucki opuścił Zakład Karny w Herbach pod Częstochową. Na wolności powitali go bliscy oraz adwokaci. – Dzisiaj jest pierwszy dzień reszty mojego życia. To jest przede wszystkim czas dla moich bliskich, dla mojej rodziny – powiedział dziennikarzom Bogucki [zgodził się na podawanie danych – przy. red.], cytowany przez TVN24.

Przyznał, że wyjście na wolność to "fantastyczne uczucie". Przypomniał, że w całości odbył orzeczoną karę, bez przerw czy przepustek. Podkreślił przy tym, że przez ponad 12 lat miał status "N", czyli niebezpiecznego osadzonego, na co – jak stwierdził – sobie nie zasłużył.

Za zabójstwo "Pershinga" spędził w więzieniu 25 lat

W 2004 r. Ryszard Bogucki został skazany prawomocnym wyrokiem na karę 25 lat pozbawienia wolności za udział w zabójstwie Andrzeja Kolikowskiego ps. "Pershing", szefa mafii pruszkowskiej. Do zdarzenia doszło w grudniu 1999 r. w Zakopanem. Bogucki był poszukiwany listem gończym. Został zatrzymany w styczniu 2001 r. w Meksyku.

W 2021 r. Bogucki bezskutecznie ubiegał się o przedterminowe zwolnienie. W 2022 r. Sąd Okręgowy w Częstochowie nieprawomocną decyzją zwolnił go z odbywania dalszej kary, argumentując, że przeszedł on proces resocjalizacji. Decyzja ta została jednak zaskarżona przez prokuraturę, a następnie uchylona przez Sąd Apelacyjny w Katowicach.

W lutym 2010 r. w Sądzie Okręgowym w Warszawie odbyła się rozprawa w sprawie zabójstwa byłego komendanta głównego policji gen. Marka Papały, do którego doszło w 1998 r. w Warszawie. Na ławie oskarżonych zasiedli Ryszard Bogucki oraz Andrzej Zieliński ps. "Słowik". 31 lipca 2013 r. Sąd Okręgowy w Warszawie uniewinnił ich od zarzutów, krytycznie oceniając działania organów ścigania w sprawie, a dowody uznając za "kruche". Wyrok stał się prawomocny, a prokuratura nie wniosła apelacji.

Czytaj też:
"Wielki Bu" pozostanie w areszcie? Sąd zdecydował


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: TVN24
Czytaj także