Prokuratura Rejonowa w Zambrowie informuje w komunikacie, że wszczęła śledztwo przeciwko Marcinowi Z. podejrzanemu o to, że 9 stycznia 2026 roku stosował groźbę bezprawną w stosunku do ministra rolnictwa i rozwoju wsi „z powodu jego przynależności politycznej”.
Incydent przed domem Stefana Krajewskiego
Sposób polegał na tym, że przyjechał samochodem marki Fiat Ducato do miejsca zamieszkania ministra rolnictwa i po założeniu liny transportowej na ogrodzenie jego posesji, zrzucił ze swojego pojazdu zbiornik typu mauser przed bramą posesji, w wyniku czego doszło do wylania około 500 litrów substancji ciekłej koloru brązowo-zielonego, po czym odjechał sprzed posesji, a następnie powrócił, wszedł na jej teren i w rozmowie z żoną ministra, kierował do niej słowa nawiązujące do działalności politycznej jej męża oraz groźby karalne popełnienia przestępstwa na szkodę jej lub osoby jej najbliższej, które z uwagi na okoliczności zdarzenia, wzbudziły w niej uzasadnioną obawę ich spełnienia.
W komunikacie podkreślono, że „swoje zachowania opublikował w nagraniach i zdjęciach na własnych mediach społecznościowych w portalu Facebook, w których jednocześnie kierował groźby karalne z powodu ich przynależności politycznej wobec premiera RP, ponownie ministra rolnictwa, ministra spraw wewnętrznych i administracji, ministra spraw zagranicznych oraz prezydenta Warszawy z zamiarem, by groźby te do nich dotarły, znieważając tym samym publicznie konstytucyjne organy RP”.
Marcin Z. nie przyznał się do zarzucanego mu czynu
Przesłuchany w charakterze podejrzanego nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, złożył wyjaśnienia, w których wskazał, ze wylana substancja przed domem ministra była gnojowicą i czynił to w ramach swojej indywidualnej formy protestu. W toku składanych wyjaśnień wyrażał niezadowolenie z prowadzonej przez rząd polityki dotyczącej umowy z krajami Mercosour, a także z powodu braku zgody na wjazd do Warszawy strajkujących rolników.
Areszt tymczasowy wobec podejrzanego
W niedzielę do Sądu Rejonowego w Zambrowie został złożony wniosek o zastosowanie wobec mężczyzny środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania – jak czytamy – „przede wszystkim wobec uzasadnionej obawy, iż podejrzany, któremu zarzucono popełnienie umyślnego występku, może ponownie popełnić przestępstwo przeciwko życiu lub zdrowiu, zwłaszcza, że popełnieniem takiego przestępstwa groził pokrzywdzonym”.
W poniedziałek sąd uwzględnił w części wniosek prokuratora i zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres dwóch miesięcy.
Marcinowi Z. grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Czytaj też:
"Środowisko oszołomów". Minister reaguje na incydent pod własnym domemCzytaj też:
Krajewski nie podziela argumentów PiS. "Wniosek polityczny"
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
