KrajPolacy wybrali książkę stulecia! Plebiscyt radiowej Trójki rozstrzygnięty

Polacy wybrali książkę stulecia! Plebiscyt radiowej Trójki rozstrzygnięty

Materiały prasowe
Materiały prasowe / Źródło: Foto: Łukasz Haponiuk/PR
Dodano 76
"Solaris" Stanisława Lema zwyciężył w plebiscycie słuchaczy radiowej Trójki "100 książek na stulecie niepodległości". Akcja została przyjęta z ogromnym zainteresowaniem. W głosowaniu wzięło udział ponad 21 tysięcy osób.

Oprócz książki Stanisława Lema, w pierwszej dziesiątce najważniejszych dzieł polskiej literatury opublikowanych po 1918 roku, znalazły się takie tytuły, jak: „Inny świat” Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, „Ferdydurke” Witolda Gombrowicza, „Sklepy cynamonowe” Brunona Schulza, „Pan Cogito” Zbigniewa Herberta, „Przedwiośnie” Stefana Żeromskiego, „Wiersze” Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, „Tango” Sławomira Mrożka,, „Medaliony” Zofii Nałkowskiej oraz „Noce i dnie” Marii Dąbrowskiej.

– To, oczywiście, nie jest żaden nowy kanon tylko zabawa dla słuchaczy. Przede wszystkim cieszy nas, że tak licznie wzięli udział w plebiscycie. Co jest tym cenniejsze, że żyjemy w czasach gdy ponad 60 procent Polaków w ogóle nie czyta książek – podkreśla Mariusz Cieślik, zastępca dyrektora Programu 3 Polskiego Radia i pomysłodawca akcji. – Jeśli uznamy to za swoisty sondaż popularności to zwycięstwo Lema mnie nie zaskakuje. To pisarz wciąż kochany przez czytelników. Ale już drugie miejsce „Innego świata” Herlinga-Grudzińskiego pokazuje, że nasi słuchacze rozumieją wagę tego świadectwa. Podobnie jak rangę dorobku Gombrowicza, Schulza czy Herberta – dodaje Cieślik.

Do przygotowania listy najważniejszych polskich książek napisanych po 1918 roku, spośród których słuchacze dokonywali wyboru, organizatorzy zaprosili wybitnych literaturoznawców: Macieja Urbanowskiego z Uniwersytetu Jagiellońskiego, Krzysztofa Dybciaka z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Dariusza Nowackiego z Uniwersytetu Śląskiego, dyrektora warszawskiego Muzeum Literatury i wykładowcę Uniwersytetu Warszawskiego Jarosława Klejnockiego oraz Krzysztofa Koehlera – dyrektora programowego Instytutu Książki.

Eksperci zaproponowali łącznie 100 publikacji, które radiowa Trójka przedstawiała na swojej antenie w cyklu „100 książek na stulecie Niepodległości”. W głosowaniu, które trwało od 18 września do 11 listopada, oddano ponad 21 tys. głosów.

Projekt został przygotowany we współpracy z Instytutem Książki.

/ Źródło: Radiowa Trójka
/ api

Czytaj także

 76
  • CZARNYSZEWICZ - GENIUSZ ZAKAZANY W PRL IP
    Uczestnik "Tomko" przypomniał jednego z największych pisarzy polskich: FLORIANA CZARNYSZEWICZA (1900-64). Autora m.in. "Nadberezyńców".

    PISARZA ZAKAZANEGO PRZEZ KOMUNISTÓW W PRL.

    Dziś przedstawianego w publikacjach polskich bez przypominania tego faktu.

    Np. w (kontrolowanej przez komunistów?) Wikipedii po polsku.

    W Wikipedii angielskiej, Czarnyszewicz jest przedstawiony w obraźliwy sposób, jako pracownik rzeźni. W podobny obraźliwy sposób są tam przedstawiani również inni pisarze polscy.
    Dodaj odpowiedź 3 1
      Odpowiedzi: 0
    • BEZ MACKIEWICZA, BEZ KOSSAK? IP
      Do Sabiny.

      "Rok 1794" Reymonta znakomity.

      A także:

      "Czerwone tarcze" Iwaszkiewicza.
      "Na wysokiej połoninie" Vincenza (z którego niektórzy usiłują zrobić pisarza nie polskiego, tylko "multikulti", patrz: "Wikipedia")
      "Nie trzeba głośno mówić" Józefa Mackiewicza.
      "Złota wolność" Zofii Kossak,
      "Tylko Beatrycze" Parnickiego.
      "Apokryf rodzinny" Malewskiej

      Są to wszystko książki lepsze od "Solaris"; ich autorzy są pisarzami nieporównanie wybitniejszymi od Lema.

      Oraz nieporównanie bardziej narodowymi, polskimi.
      Dodaj odpowiedź 2 1
        Odpowiedzi: 1
      • sl_ko IP
        A co z F.Ossendowskim ? Przed wojną był bardziej popularny od H.Sienkiewicza.
        Dodaj odpowiedź 3 1
          Odpowiedzi: 0
        • Sabina IP
          A dlaczego nie "1794" Reymonta?
          Dodaj odpowiedź 2 1
            Odpowiedzi: 0
          • Uczestniczka IP
            Oddano 21.000 głosów - to nie oznacza, że głosowało 21.000 osób, bo każdy głosujący miał wybrać 10 książek. A więc głosowało 2.100 osób.
            Dodaj odpowiedź 6 2
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także