W Tychach (woj. śląskie) 63-letni mężczyzna, według RMF sędzia Sądu Apelacyjnego w Katowicach, doprowadził do kolizji drogowej – zjechał z drogi i uderzył w żywopłot oraz znak drogowy.
Badanie alkomatem wykazało, że kierowca miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie.
Policja, która przybyła na miejsce, powiadomiła przełożonych sędziego o zdarzeniu.
Mężczyzna podróżował sam i nie odniósł żadnych obrażeń.
Doniesienia RMF FM nie zawierają szczegółów o możliwych konsekwencjach wobec sędziego (np. zatrzymania prawa jazdy czy postępowania), ale sprawa będzie prawdopodobnie objęta odpowiednimi procedurami ze względu na fakt prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu przez osobę piastującą urząd sędziowski.
Pijani sędziowie za kierownicą. Oświadczenie
W listopadzie ubiegłego roku Ministerstwo Sprawiedliwości opublikowało wspólne oświadczenie rzeczników prasowych sądów w całej Polsce w sprawie sędziów kierujących pojazdami pod wpływem alkoholu.
Podkreślono w nim, że "takie zachowania są sprzeczne z godnością urzędu sędziego i nie mogą być tolerowane w demokratycznym państwie prawa".
"Każdy z nas, sędziów, ma obowiązek tak postępować w pracy i życiu codziennym, aby swoją postawą zasłużyć sobie na szacunek obywateli, przestrzegając prawa: Konstytucji i ustaw. Także dzięki temu budujemy szacunek społeczny do wydawanych orzeczeń, które są jedną z podstaw porządku prawnego w Polsce" – napisano.
Wskazano, że "przypadki, w których sędziowie prowadzili pojazdy w stanie nietrzeźwości są nieakceptowalne, niezależnie od tego, gdzie i jak długo pełnimy tę zaszczytną służbę dla społeczeństwa".
Czytaj też:
Pijany sędzia jeździł kamperem i taranował płoty. Jest decyzja Żurka
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
