Decyzję o powierzeniu sprawy służbie kontrwywiadowczej podjęła prokuratura.
Trzykrotne zatrzymanie składu
Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 16. Pociąg relacji Szczecin–Dorohusk liczył 37 wagonów, w tym cysterny z paliwem transportowanym na Ukrainę. Z ustaleń wynika, że mężczyzna miał trzykrotnie użyć hamulca bezpieczeństwa, doprowadzając do nagłego zatrzymania składu. Po jednym z zatrzymań zablokowane zostały trzy wagony. Według informacji przekazywanych przez służby, w momencie interwencji 25-latek znajdował się na jednym z wagonów – na górze składu, prawdopodobnie na podeście technicznym między wagonami. Obsługa pociągu miała poinformować policję po tym, jak mężczyzna podszedł do maszynisty i domagał się umożliwienia mu przejazdu. Skład ruszył, jednak wkrótce został ponownie zatrzymany.
Zatrzymania dokonali funkcjonariusze Policji działający w ramach operacji Operacja TOR, wspólnie ze Strażą Ochrony Kolei oraz żołnierzem Wojsk Obrony Terytorialnej.
Zarzuty i możliwe konsekwencje
Prokuratura postawiła 25-latkowi zarzut sprowadzenia niebezpieczeństwa eksplozji materiałów łatwopalnych. W ocenie śledczych nagłe zatrzymanie ciężkiego składu cystern z paliwem mogło doprowadzić do wykolejenia lub poważnej katastrofy w ruchu lądowym. Przy zatrzymanym znaleziono torbę zawierającą m.in. telefony komórkowe, karty SIM, sprzęt elektroniczny, powerbank oraz dokumenty sporządzone w języku rosyjskim.
Według ustaleń medialnych mężczyzna nie był notowany w Mołdawii. Podczas przesłuchania miał twierdzić, że jest informatykiem-hakerem i planował dostać się do Moskwy w celu podjęcia pracy. Nie potrafił jednak racjonalnie wyjaśnić, dlaczego wjechał do Polski. Przyznał się do zatrzymania pociągu, lecz miał stwierdzić, że "uczynił to siłą woli". W związku z charakterem tych wyjaśnień rozważane jest skierowanie go na badania psychiatryczne.
Śledczy analizują monitoring ze stacji oraz zabezpieczony sprzęt elektroniczny. Od wyników ekspertyz zależeć będzie dalszy kierunek postępowania oraz ewentualne przedstawienie kolejnych zarzutów.
Czytaj też:
Rosyjska dywersja? Pociąg z paliwem dla Ukrainy zatrzymany w PuławachCzytaj też:
Polak oskarżony o szpiegostwo dla Rosji. Działał w Bydgoszczy
