Polska przekazała Ukrainie ponad 29 tysięcy terminali Starlink i wciąż finansuje ich funkcjonowanie – przekazało w piątek ukraińskie ministerstwo cyfryzacji. Jak podkreślono stanowi to ogromny wkład w budowanie odporności państwa wobec wojny z Rosją.
Ukraina: 29 tysięcy Starlinków z Polski
W komunikacie opublikowanym na Telegramie ukraińskie ministerstwo cyfryzacji określił Polskę jako "strategicznego i niezawodnego partnera". Napisano, że "od początku pełnoskalowej wojny" Polska nie tylko przekazała 29 tys. terminali, ale również wspiera ich bieżące utrzymanie. Chodzi o to, że polscy podatnicy płacą za ich funkcjonowanie.
Według ukraińskiego resortu niezawodny dostęp do internetu ma zasadnicze znaczenie dla funkcjonowania nowoczesnego państwa, zwłaszcza w warunkach wojennych. Terminale Starlink umożliwiają łączność szpitalom, szkołom, infrastrukturze krytycznej oraz regionom przyfrontowym – nawet podczas najcięższych przerw w dostawie energii.
Kijów dziękuje ministrowi i rządowi
Strona ukraińska wyraziła wdzięczność wicepremierowi i ministrowi cyfryzacji Polski Krzysztofowi Gawkowskiemu oraz całemu polskiemu rządowi za "niezachwiane wsparcie, solidarność i otwartość na współpracę".
Terminale Starlink to zestawy odbiorczo-nadawcze umożliwiające dostęp do internetu satelitarnego oferowanego przez firmę SpaceX należącą do Elona Muska. Wykorzystuje je ludność i armia Ukrainy na froncie.
Użytkownik instaluje niewielką antenę oraz router, które łączą się z satelitami systemu Starlink krążącymi na niskiej orbicie okołoziemskiej. Antena automatycznie ustawia się i śledzi przelatujące satelity, przekazując dane między domem użytkownika a siecią naziemnych stacji bazowych podłączonych do światłowodu. Dzięki niskiej orbicie opóźnienia (ping) są znacznie mniejsze niż w tradycyjnym internecie satelitarnym, co pozwala na komfortowe przeglądanie stron, oglądanie wideo czy prowadzenie wideorozmów.
Czytaj też:
Po co Sikorski zaczepia Muska? Dziennikarz ocenił, komu chce się przypodobać
