KONSTYTUCJA WOLNOŚCI Politycy nie są automatami. Dlatego zakładam, że scena z udziałem dziennikarza TVN24 i pana prezydenta Nawrockiego nie była przez tego ostatniego odegrana z premedytacją, ale że reporterowi wrogiej stacji udało się polskiego prezydenta sprowokować do słabo wyglądającego zachowania. Co zapewne było jego celem.
Ba, można nawet powiedzieć, że poszło z punktu widzenia TVN zaskakująco dobrze, bo dziennikarz spodziewał się zapewne braku odpowiedzi (nie była to konferencja prasowa, a jedynie oświadczenia pana Nawrockiego i jego gościa w Przemyślu, prezydenta Węgier pana Tamása Sulyóka), a zamiast tego dostał materiał propagandowo wprost genialny.
Źródło: DoRzeczy.pl
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
